Dla osiedli leżących w okolicach Widawy we Wrocławiu wciąż obowiązuje alarm powodziowy. Minionej doby poziom rzeki znów się podniósł. Wciąż pod wodą są dwie drogi prowadzącego do Wrocławia - z Kiełczówka i z Wilczyc w gminie Długołęka.
W okolicach ulicy Kamieńskiego we Wrocławiu Widawa sięgała w środę rano 242 cm, to o 4 cm więcej niż jeszcze we wtorek wieczorem. Poziom rzeki podniósł się po nocnych opadach deszczu. Widawa w tym miejscu przekracza stan alarmowy o 42 cm, a ostrzegawczy - o prawie metr. We Wrocławiu obowiązuje alarm powodziowy. Dotyczy wszystkich osiedli leżących w okolicach Widawy - to m.in. Strachocin, Swojczyce, Psie Pole, Zawidawie, Kowale, Sołtysowice, Lipa Piotrowska i Widawa. Zagrożenie stanowi tam nie tylko sama rzeka, ale i wody gruntowe, których poziom już od kilkunastu dni jest bardzo wysoki. Rada osiedla Strachocin - Swojczyce - Wojnów już przed sylwestrem apelowała do mieszkańców, by ci natychmiast zgłaszali każdy przypadek pojawieniu się na posesjach wody.
Dla sąsiadujących z Wrocławiem gmin Długołęka i Wisznia Mała wciąż obowiązuje pogotowie przeciwpowodziowe. Pod wodą są nadal dwie drogi prowadzące do Wrocławia - z Wilczyc i z Kiełczówka w gminie Długołęka. Zostały zalane kilkaset metrów od granicy Wrocławia. Do odwołania obowiązuje tam zakaz wjazdu.
Minionej nocy we Wrocławiu przybrała także Ślęza. - W związku ze spływem wód opadowych na środkowej i dolnej Ślęzie prognozowane są dalsze wzrosty i wahania stanów wody w strefie powyżej stanów ostrzegawczych - poinformowało IMGW.
Alarm przeciwpowodziowy ogłoszono też w gminie Żmigród. Tam bardzo wysoki jest wciąż poziom Baryczy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze