W pierwszy poniedziałek października ulicami Wrocławia i innych miast przeszedł „Czarny Protest”, podczas którego polskie kobiety manifestowały swój sprzeciw wobec procedowanego w sejmie obywatelskiego projektu ustawy zaostrzającego prawo aborcyjne. Choć po protestach kontrowersyjna ustawa została wycofana z sejmu, organizatorki Ogólnopolskiego Strajku Kobiet zapowiadają II rundę.
- Od Czarnego Poniedziałku minął tydzień. Tydzień, odkąd powiedzieliśmy głośne nie, które odbiło się echem w całym kraju. Tydzień temu wielu z nas nie wierzyło, że ktokolwiek nas usłyszy, ale wygraliśmy, a rząd w popłochu spełnił nasze żądania. Nie czas jednak na składanie parasolek – czytamy w opublikowanym w zeszłym tygodniu zaproszeniu na wrocławską manifestacje, która ma się odbyć w przyszły poniedziałek.
Organizatorzy mimo wycofania z sejmu projektu ustawy zgłoszonego przez inicjatywę „Stop Aborcji”, wątpią w to, że partia rządząca zaprzestanie działań zmierzających do zaostrzenia prawa aborcyjnego. Hasło „II rundy Strajku Kobiet” składa się z „trzech nie”: nie dla pogardy i przemocy wobec kobiet, nie dla ingerencji Kościoła w politykę oraz nie dla polityki w edukacji.
Data kolejnej edycji protestu jest nieprzypadkowa, bowiem właśnie 24 października wypada 41. rocznica islandzkiego strajku kobiet, na którym wzorowały się organizatorki polskiego strajku z początku miesiąca.
Wrocławska manifestacja ma wyruszyć o godzinie 17:00 spod budynku Sky Tower i przejść pod pręgierz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze