Chwile grozy przeżyła 66-letnia wrocławianka. Niczego nieświadomą kobietę, we własnym mieszkaniu, zaatakował włamywacz, który do lokalu wdarł się przez balkon. 36-latek po splądrowaniu mieszkania zbiegł. Długo jednak nie nacieszył się łupami.
Do zdarzenia doszło w rejonie działania policjantów z komisariatu Wrocław-Grabiszynek. Włamywacz dostał się do mieszkania, w którym akurat przebywała tylko jedna z domowniczek.
– Sprawca wszedł do środka przez balkon na parterze – wyłamując drzwi. W mieszkaniu przebywała 66-letnia kobieta. Chciała zareagować na wizytę włamywacza, ale ten doprowadził ją do stanu bezbronności przewracając na łóżko i zagroził użyciem przemocy – relacjonuje st. sierż. Dariusz Rajski z wrocławskiej policji.
Mężczyzna z mieszkania zabrał głównie elektronikę m.in. telefon komórkowy, tablet, zegarek oraz złotą biżuterię o łącznej wartości ponad 20 tys. złotych. Gdy sprawca uciekł, kobieta powiadomiła o zdarzeniu policję.
Dzięki szybkiej reakcji policjantom udało się namierzyć włamywacza. Okazał się nim 36-letni mieszkaniec Wrocławia. Mężczyzna już usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem oraz rozboju. Decyzją sądu na rozprawę będzie musiał poczekać w areszcie. Za zarzucane mu czyny grozi kara 12 lat pozbawienia wolności.
ZOBACZ TEŻ: Rozbój w centrum Wrocławia. Sprawcę obezwładnili dwaj Ukraińcy
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze