Wrocław miał utrudnić mieszkańcom kupowanie alkoholu, tymczasem nowe przepisy szykowane przez radę miejską mogą zadziałać zupełnie odwrotnie. Równolegle z wprowadzeniem prawa zakazującego sprzedaży alkoholu w sklepach między godziną 22 a 6, miasto chce bowiem zgodzić się na otwarcie znacznie większej niż obecnie liczby sklepów z alkoholem czynnych do godziny 22. Projekt przepisów w tej sprawie ma być rozpatrywany już w przyszłym tygodniu. Jeśli wejdzie w życie, w mieście będzie mogło powstać aż 125 nowych sklepów z alkoholem i tyle samo nowych lokali serwujących alkohol.
O tym, że władze Wrocławia chcą rozszerzyć obowiązujący obecnie na kilku osiedlach zakaz nocnej sprzedaży alkoholu na całe miasto, portal TuWroclaw.com pisał jako pierwszy. Projektem uchwały w tej sprawie miejscy radni zajmą się już 10 kwietnia. Zgodnie z procedurą, plan muszą najpierw zaopiniować wszystkie rady osiedli. W czwartek rada miejska skieruje więc projekt do opinii, a gdy samorządy osiedlowe wyrażą swoje zdanie, będzie mogła ogłosić miejską prohibicję. Ma się to stać jeszcze w tym roku.
Czy nowe przepisy sprawią, że wrocławianie będą pilni mniej? Teoretycznie można się było tego spodziewać. Tymczasem, jak ustaliliśmy, władze Wrocławia mają plan, by jednocześnie z wprowadzeniem nocnego zakazu sprzedaży alkoholu, zgodzić się na otwarcie znacznie większej liczby sklepów monopolowych czynnych w ciągu dnia. Więcej ma być także lokali serwujących alkohol. Taka decyzja zapadła w połowie marca na kolegium prezydenckim pod przewodnictwem Jacka Sutryka. Także i tym razem konieczna będzie akceptacja rady miejskiej, a wcześniej opinia rad osiedli. Także i te przepisy ostatecznie miałyby wejść w życie jeszcze w tym roku.
Sklepów i lokali z alkoholem nie można otwierać w nieskończoność. W każdym polskim mieście ich maksymalną liczbę ustalają miejscy radni. We Wrocławiu obowiązuje dziś przepis z 2018 roku, wprowadzony tuż pod koniec rządów Rafała Dutkiewicza. Zgodnie z nim, miasto może wydać do 3000 zezwoleń na sprzedaż alkoholu w sklepach we Wrocławiu. Teraz ta liczba ma wzrosnąć do 3375. Faktyczna liczba sklepów w mieście jest mniejsza, bo osobno liczone są zezwolenia na piwo, alkohole do 18 procent i te najmocniejsze. Sklep, chcący mieć pełną ofertę alkoholi, musi zdobyć trzy zezwolenia.
Dotąd napoje o zawartości do 4,5% alkoholu oraz piwo mogło sprzedawać we Wrocławiu 1050 sklepów. Teraz będzie ich 1175. Liczba sklepów oferujących napoje alkoholowe do 18% ma wzrosnąć z 1000 do 1125, a te powyżej 18% - z 950 do 1075. Jak łatwo policzyć, w mieście koncesję na alkohol będzie więc mogło dostać dodatkowych 125 sklepów.
Zwiększy się też liczba zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych na terenie Wrocławia, przeznaczonych do spożycia w miejscu sprzedaży. Na sprzedaż napojów do 4,5% zawartości alkoholu oraz piwa miasto wyda maksymalnie 1025 zezwoleń (dotąd 900), na sprzedaż napojów powyżej 4,5% do 18% zawartości alkoholu (z wyjątkiem piwa) - 955 zezwoleń (dotąd 730), a na sprzedaż napojów powyżej 18% zawartości alkoholu - 695 zezwoleń (dotąd 570). Także i w tym przypadku liczba lokali może się zwiększyć o 125.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze