Od 683 zł do nawet 1757 zł – to ceny polisy ubezpieczeniowej dla takiego samego pojazdu u różnych agentów ubezpieczeniowych. Oznacza to, że wrocławianie, którzy nie przebierają w ofertach, ubezpieczalni mogą przepłacać za OC nawet o ponad tysiąc złotych.
Ceny obowiązkowych ubezpieczeń OC zależą od wielu czynników. Jednym z nich jest miejsce zameldowania właściciela pojazdu. Od dłuższego czasu wrocławianie za OC płacą według jednych z najwyższych stawek w Polsce.
Z badań Multiagencji Superpolisa Ubezpieczenia wynika też, że w naszym mieście łatwo przepłacić za polisę. Z przeprowadzonej przez tą firmę symulacji wynika, że w zależności od tego, którą ubezpieczalnię wybierzemy, za taki sam samochód możemy zapłacić od 683 do 1757 złotych.
– Nasze kalkulacje nie pozostawiają wątpliwości, że kierowca, który nie zweryfikuje jak największej liczby ofert przed zakupem obowiązkowego OC, może przez nieuwagę bardzo przepłacić za polisę. Niekiedy oznacza to nawet kilkaset procent większą składkę – mówi Jakub Nowiński z Superpolisy Ubezpieczenia.
Różnica wynosząca 1074 zł, czyli aż 157% została wyliczona dla 33-letniego kierowcy, właściciela opla astry (silnik 1,6 l, 115 KM), który do tej pory nie miał wypadku. Podobną symulację przeprowadzono w innych miastach, gdzie różnice były mniejsze niż w stolicy Dolnego Śląska.
– Najkorzystniejsze cenowo OC jest zawsze ponad 2-krotnie tańsze od najdroższej dostępnej polisy. Dotyczy to wszystkich sprawdzonych przez nas miast wojewódzkich. Choć pod względem lokalizacji da się oczywiście zauważyć różnice w cenach i ich rozpiętościach, to jednak sam fakt ich istnienia jest trendem charakterystycznym dla całego rynku – komentuje Nowiński.
Dla porównania, za taką samą polisę w Gdańsku zapłacimy od 638 do 1589 złotych, w Kielcach od 452 do 1197 zł, w Poznaniu od 572 do 1404 zł, a w Opolu od 467 do 1422 zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze