Wrocławscy policjanci zatrzymali 67-letniego mężczyznę, który będzie musiał odpowiedzieć za przywłaszczenie sobie roweru z miejskiej wypożyczalni. Mężczyzna tłumaczył, że przerobił zabezpieczenie w wybranym przez siebie jednośladzie, bo nie miał aplikacji do wypożyczania pojazdów.
Mężczyznę na skradzionym rowerze zauważyli policyjni wywiadowcy, którzy zwrócili uwagę na nietypowe zabezpieczenie roweru. Podczas zatrzymania okazało się, że rowerzysta korzysta z pojazdu, choć faktycznie nie jest klientem wypożyczalni.
– Zatrzymany do kontroli 67-latek oświadczył policjantom, że rower stał na chodniku, postanowił więc się nim „zaopiekować”. Wrocławianin powiedział też policjantom, że zamontował dodatkowe zabezpieczenie, aby nikt nie zabrał mu tego roweru. Mężczyzna przyznał, że nie miał odpowiedniej aplikacji, aby legalnie wypożyczyć tego typu rower – mówi sierż. Krzysztof Marcjan z KMP we Wrocławiu.
ZOBACZ TEŻ: Wrocławianin zarzuca firmie Nextbike, że wyklucza osoby bez smartfonów
Jak się później okazało operator wrocławskiej wypożyczalni swojego sprzętu, poszukiwał od ponad dwóch tygodni. Zatrzymany mężczyzna będzie teraz musiał odpowiedzieć za przywłaszczenie cudzej własności. Może za to trafić do więzienia nawet na 3 lata.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze