Wrocławianin uważa, że Wrocławski Rower Miejski dyskryminuje osoby, które nie posiadają smartfonów, ponieważ mają one ograniczony dostęp do systemu. Sprawdzamy: bez smarfona można będzie korzystać z każdej stacji, ale z większości w sposób niestandardowy.
- Nowy system roweru miejskiego wyklucza osoby bez smartfonów i nieposiadające aplikacji. Zaledwie 20 proc. stacji będzie posiadało terminal, w którym będzie możliwość pożyczenia i zwrotu roweru za pomocą numeru telefonu i kodu PIN. Proszę nie mówić, że smartfony są powszechne i każdy JE posiada, bo jest to nie prawdą. Czemu ma służyć to wykluczenie niemałej grupy użytkowników? Chyba że WRM kupi każdemu smarfon? Czy rower ma być elitarny, a nie egalitarny? - pyta Wojciech Krzosa.
Marek Pogorzelski, rzecznik firmy Nextbike, która jest operatorem Wrocławskiego Roweru Miejskiego, informuje, że wszystkie stacje z terminalami, choć ich budowa była zaplanowana na dwa etapy, powstaną od razu w etapie pierwszym wdrażania nowego systemu, czyli 25 marca. Będzie ich 40. W sumie stacji będzie 200, z czego druga setka stanie na terenie miasta 1 czerwca.
- Osoby bez smartfonów będą mogły korzystać z terminali. Jeżeli terminala nie ma, mogą wypożyczyć rower poprzez kontakt telefoniczny z naszym centrum kontaktu, gdzie trzeba będzie podać kod PIN i numer wypożyczanego roweru, lub poprzez użycie sparowanej z kontem karty RFID. Wystarczy wcześniej posiadaną kartę jednorazowo sparować z kontem, na przykład poprzez terminal. Następnie, aby wypożyczyć rower, trzeba przyłożyć ją do czytnika na rowerze - wyjaśnia Marek Pogorzelski z Nextbike"a.
PRZECZYTAJ O ZMIANACH WE WROCŁAWSKIM ROWERZE MIEJSKIM [WIDEO]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze