Przedstawiciele czterech wrocławskich organizacji pozarządowych wnioskują do prezydenta Dutkiewicza o zarezerwowanie w przyszłorocznym budżecie środków na remonty kilku wrocławskich ulic. Aktywiści zauważają, że w bardzo złym stanie są m.in. Pomorska, Gajowicka i Kościuszki.
W czwartek na placu Staszica przedstawiciele Akcji Miasto, Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia, Stowarzyszenia Ochrony Drzew oraz Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej wspólne apelowali do prezydenta miasta Rafała Dutkiewicza o racjonalne gospodarowanie finansami gminy. Według danych zaprezentowanych przez społeczników ponad połowa wrocławskich ulic jest w złym stanie.
- Wszyscy wrocławianie, niezależnie od wybieranego środka transportu, dostrzegają i odczuwają ten problem na co dzień. Hałas, dziury, połamane chodniki, brak drzew, miejsc parkingowych i dróg dla rowerów – po 71 latach od wojny to wciąż częsty widok we Wrocławiu - mówi Aleksander Obłąk ze stowarzyszenia Akcja Miasto.
W przekazanym do ratusza piśmie aktywiści wnioskują o zarezerwowanie w budżecie na 2017 rok środków na remonty: ciągu od ul. Pomorskiej do mostu Osobowickiego oraz ulic Zaporoskiej, Gajowickiej i Kościuszki.
- Mając na uwadze fakt, iż utrzymanie ulic jest jednym z podstawowych obowiązków gminy, apelujemy, by jak najszybciej rozpocząć przygotowania do ww. inwestycji, które mogłyby być finansowane również ze środków unijnych - czytamy w piśmie.
Przygotowanie projektu planu wydatków leży po stronie prezydenta Wrocławia. O tym, co ostatecznie znajdzie się w przyszłorocznym budżecie zdecyduje rada miejska, podczas jednej z ostatnich sesji w roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze