Nie milkną echa kontrowersyjnego rozstrzygnięcia konkursu na projekt fontanny, która stanie na placu Nowy Targ. - O ile sama idea przeprowadzania konkursów jest zdecydowanie słuszna, o tyle w przypadku konkursu na fontannę na Nowym Targu przeprowadzono go źle – co skutkuje niskim poziomem prac nieadekwatnym do rangi trzeciego rynku Wrocławia - tłumaczą aktywiści.
Przypomnijmy, kilka dni temu rozstrzygnięto konkurs na projekt fontanny, która w 2015 roku stanie na odnowionym placu Nowy Targ. Werdykt sądu konkursowego wzbudził jednak sporo kontrowersji.
>Zobacz zwycięski projekt fontanny na Nowym Targu
Głos w tej sprawie właśnie zabrało Towarzystwo Upiększania Miasta Wrocławia. Jego członkowie podkreślają, że co prawda konkursy to najlepsza forma rozwiązywania wyzwań architektonicznych, ale ranga konkursu powinna odpowiadać randze obiektu, który jest jego tematem.
- Tymczasem w przypadku Nowego Targu, jednego z trzech rynków Wrocławia i niezmiernie istotnego miejsca na Starym Mieście, popełniono szereg błędów skutkujących poziomem konkursu nieadekwatnym do wagi problemu - tłumaczą przedstawiciele TUMW.
Wyliczają, że w zabrakło publicznej dyskusji i wytycznych konkursowych dotyczących całościowej wizji Nowego Targu (całkowita rezygnacja z powrotu rzeźby Neptuna, zdaniem członków TUMW, powinna być ustalona w toku szerokich konsultacji, a nie ustalonych arbitralnie wytycznych), termin pomiędzy ogłoszeniem konkursu a złożeniem prac był zbyt krótki, a zarówno na nagrody w konkursie jak i samą budowę fontanny przewidziano zbyt małe fundusze.
- Niskie nagrody nie skusiły najbardziej znanych twórców, a konkursowi zabrakło atmosfery prestiżu. Ponadto, ograniczony budżet na budowę – 300 tys. złotych – jest zdecydowanie zbyt niski jak na rangę Nowego Targu - podkreślają wrocławscy aktywiści.
Ich zdaniem błędem było też zapisanie w wytycznych konkursowych półmetrowej wysokości murka okalającego fontannę kwadratem o boku 19 metrów.
- Takie rozwiązanie, na siłę narzucające podniesioną formę niecki, praktycznie wykluczyło projekty rekonstrukcji oryginalnej fontanny Neptuna (bo jak wyglądałaby kilkumetrowej średnicy misa po środku kilkunastokrotnie większego basenu?) jak i projekty najbardziej nowoczesne, w których woda nie jest oddzielona od widza - tłumaczą członkowie TUMW.
A jak Wam podoba się zwycięski projekt fontanny, która stanie na Nowym Targu? Zapraszamy do dyskusji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze