Wrocławscy policjanci zatrzymali obywatela Czech podejrzanego o oszustwa. Mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy na targowisku na Psim Polu. Chwilę wcześniej kupił dużą ilość owoców na miejski bazarze i zamierzał bez płacenia odjechać. Okazuje się, że upodobał sobie taki proceder i oszukał handlarzy we Wrocławiu na co najmniej 20 tysięcy złotych. Grozi mu teraz kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
Do zatrzymania 40-latka doszło przy jednym z targowisk na terenie wrocławskiej dzielnicy Psie Pole. Policjanci po otrzymaniu informacji o tym, że jeden z kontrahentów dokonując transakcji zakupu dużej ilości owoców, nie zapłacił i pospiesznie opuścił teren targowiska taranując samochodem szlaban, niezwłocznie podjęli działania zmierzające do ujęcia podejrzanego o ten czyn. Już po kilkunastu minutach od zgłoszenia mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu.
- Realizując dalsze czynności w tej sprawie funkcjonariusze z Komisariatu Policji Psie Pole we Wrocławiu, udowodnili zatrzymanemu dokonanie w podobny sposób, co najmniej czterech oszustw na szkodę innych kontrahentów. Mężczyzna za każdym razem najpierw ustalał kwotę zakupu towarów takich jak: truskawki, banany, pieczarki oraz ziemniaki, a następnie ładował je do samochodu i wykorzystując nieuwagę pokrzywdzonych odjeżdżał nie płacąc - opisuje sprawę Łukasz Dutkowiak z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Straty powstałe w wyniku tego przestępczego procederu oszacowano na kwotę blisko 20 tys. złotych. Obecnie funkcjonariusze wyjaśniają wszystkie okoliczności tych spraw. Sprawdzają m.in. gdzie trafiało pozyskane w ten nieuczciwy sposób mienie, a także czy zatrzymany działał sam.
- Na bazie zgromadzonych materiałów dowodowych sąd zastosował już wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okras 3miesięcy. Przypomnijmy, że w świetle obowiązujących przepisów za oszustwo grozi kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności - dodają wrocławscy policjanci.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze