Bazar, targowisko, niedzielne miejsce spotkań a może po prostu Młyn Sułkowice. I choć wrocławianie z sentymentem wracają pamięcią do starej lokalizacji na Niskich Łąkach chętnie w niedzielne przedpołudnia odwiedzają ten jarmark różności.
Młyn Sułkowice jest od dawna domem dla bazaru przeniesionego z terenu Niskich Łąk. Tłumy niedzielnych klientów pojawiających się od wczesnych godzin porannych czynią to miejsce atrakcją o wiele większą niż położone nieopodal centra handlowe. Jak widać wrocławianie lubią poszukiwać, szperać i ocierać się o siebie w niedzielne przedpołudnia.
Tłok jako nieodzowny element zakupów jest tak normalny jak i fakt targowania się przy każdym stoisku czyni wyprawę do Młyna Sułkowice nie lada wyzwaniem. Tutaj negocjacje cenowe na temat nadszarpniętego zębem czasu kompletu obiadowego urastają do obowiązku.
Twarde stanowisko sprzedawcy i argumentacje dotyczące całonocnej podróży do wrocławskiej mekki niedzielnego handlu bezpośredniego potrafią wprawić w zakłopotanie niejednego klienta. Bazar w Młynie Sułkowice ma swój klimat - tu gdzie przedwojenne komplety meblowe stoją w tym samym błocie co zdekompletowane rowery - tutaj historia miesza się z codziennością.
Ten niedzielny trans w jaki wpadają osoby odwiedzające to miejsce daleki jest od weekendowych zakupów w galeriach handlowych. W miejscu gdzie wędliny sprzedawane są z bagażnika poloneza a tureckie słodycze słodsze są niż w Turcji - konsumpcyjny tryb życia nabiera nowego wymiaru. Jak się okazuje juz nie tylko kościoły potrafią jednoczyć bo warto wspomnieć, iż właśnie zakończenie mszy w pobliskiej plebanii przypadkowo łączy się ze zwiększoną aktywnością w Młynie Sułkowice.
I tym właśnie osobom , które tak głośno mówią o zakazie handlu w niedzielę szczerze dedykuję każdą następną wizytę w miejscu gdzie nie ma już mąki ale nadal można oddzielać ziarna od plew.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze