Wrocławska firma i2 Development, która ostatnio zasłynęła m.in. zakupem dawnego szpitala przy placu Jana Pawła II, już zapowiada kolejne przedsięwzięcia. - Jedne z ostatnich inwestycji, przy których pracujemy to tereny przy Legnickiej i Pięknej oraz Księcia Witolda - mówią przedstawiciele dewelopera.
Wrocławska firma i2 Development na przestrzeni ostatnich kilku lat stała się jednym z wiodących deweloperów na lokalnym rynku, a ostatnio donosiliśmy, że rozważa wejście na Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie.
Spółka realizuje sporo inwestycji mieszkaniowych głównie w centrum Wrocławia, a w ciągu minionych kilkunastu miesięcy zasłynęła przede wszystkim zakupem dawnego szpitala przy placu Jana Pawła II, gdzie mają powstać mieszkania i biura.
Firma wciąż nie zwalnia tempa i rozpoczyna kolejne przedsięwzięcia.
- Bardzo aktywnie poszukujemy nowych atrakcyjnych gruntów i możliwości inwestowania we Wrocławiu. Jedne z ostatnich inwestycji, przy których pracujemy to tereny przy Legnickiej i Pięknej oraz Księcia Witolda - wyjaśnia Marcin Misztal, wiceprezes zarządu i2 Development.
O kupnie kompleksu z zabytkowym spichlerzem przy ulicy Księcia Witolda informowaliśmy niedawno - deweloper zapłacił za niego ponad 11 mln złotych i planuje tam inwestycję mieszkalno-usługową.
Natomiast jeśli chodzi o przedsięwzięcia przy ul. Pięknej i Legnickiej, póki co przedstawiciele i2 Development nie chcą zdradzić szczegółów.
W marcu firma ogłosiła też, że na ostatniej możliwej do zagospodarowania działce przy deptaku na ulicy Oławskiej postawi kameralny biurowiec.
- Kończymy kompleks The Avenue przy Dembowskiego, inwestycja Pomorska 44 też zostanie sfinalizowana w czwartym kwartale bieżącego roku. Grupa jest również inwestorem zastępczym i generalnym wykonawcą w procesach inwestycji La Boheme w Śródmieściu, której ukończenie jest planowane do końca 2015 roku, jak również Apartamenty Stawowa na Starym Mieście. Natomiast kompleks Ogrody Jordanowskie będziemy oddawać w przyszłym roku - wylicza Marcin Misztal.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze