Reklama

Wrocławski listonosz „dał zarządowi rózgę”, a od zarządu dostał wypowiedzenie

16/01/2018 17:04

„Rózga dla Zarządu Poczty Polskiej” – pod takim hasłem odbywała się demonstracja niezadowolonych z warunków swojej pracy wrocławskich listonoszy. Pocztowcy 6 grudnia przed gmachem Dworca Głównego PKP zorganizowali pikietę, podczas której wymierzyli symboliczną rózgę zarządowi spółki, w której pracują i domagali się dodatkowej premii za okres, w którym muszą dostarczać więcej paczek niż zwykle. Po proteście jeden z jego uczestników musiał pożegnać się ze swoim miejscem pracy, bo zdaniem Poczty Polskiej działał na niekorzyść firmy i łamał prawo.

Przypomnijmy, że do kolejnego już wrocławskiego protestu listonoszy doszło 6 grudnia 2017. Pocztowcy zgromadzili się przed wrocławskim dworcem PKP. Protestujący domagali się m.in., by zarząd podwyższył najniższą pensję listonosza o tysiąc złotych oraz przyznał specjalną premię za okres świąteczny, w którym mają do rozniesienia więcej niż zwykle paczek.


Teraz organizatorzy strajku listonoszy skarżą się na „represje” ze strony zarządu spółki. – W grudniu 2017 r. jedna z listonoszek dostała upomnienie za niewygodne dla pracodawcy wypowiedzi w mediach oraz na spotkaniu z mieszkańcami Wrocławia. 2 stycznia 2018 r, Zbigniew Trochimiak, listonosz z 36-letnim stażem pracy, otrzymał zwolnienie dyscyplinarne – czytamy w liście, jaki do naszej redakcji przesłała grupa „Listonosze Polska”.

Reklama

Poczta Polska przyznaje, że wobec dwójki pracowników z Wrocławia zastosowała kary, jednak tłumaczy, że ma to związek z działaniem pracowników na szkodę spółki. – Publiczne szkalowanie zarządu, podawanie nieprawdziwych informacji, ujawnianie tajemnic spółki oraz działanie na jej szkodę zawsze spotka się ze zdecydowaną reakcją. Nie ma także zgody na łamanie Kodeksu Pracy oraz nieprzestrzegania obowiązków pracowniczych. W związku z działaniami naruszającymi te zasady pracodawca zdecydował o rozwiązaniu umowy o pracę z jednym z listonoszy i o zastosowaniu kary porządkowej wobec innego pracownika – tłumaczą nam pracownicy biura prasowego Poczty Polskiej.


Zwolniony listonosz uważa jednak, że nie złamał przepisów i już zapowiedział, że chce pozwać swojego byłego pracodawcę do sądu pracy.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości