Miasto planuje przebudowę wrocławskiego Rynku. Urzędnicy złożyli właśnie oficjalny wniosek o pozwolenie na rozpoczęcie prac. Na głównym miejskim placu ma się pojawić ponad sto drzew i nawet 4 tysiące innych roślin. Na przebudowę zgodził się już konserwator zabytków.
Pierwsza próba się nie udała. Zasadzone w kwietniu przy pomniku hrabiego Fredry na wrocławskim rynku głogi kompletnie uschły. Dwa z trzech drzew całkowicie straciły liście. Miasto ma teraz nowy plan na zazielenienie Rynku. Tym razem z rozmachem. W ubiegłym tygodniu
Urzędnicy złożyli właśnie oficjalny wniosek o pozwolenie na remont i przebudowę chodników Rynku i ul. Świdnickiej. Cel? Nasadzenie drzew i zieleni ozdobnej wraz z montażem elementów małej architektury.
- Chcemy, aby drzew i zieleni było jak najwięcej, jednocześnie planujemy zachować przestrzeń do organizacji koncertów czy wydarzeń masowych - mówi portalowi TuWroclaw.com Natalia Prostak z Urzędu Miejskiego Wrocławia.
- Nowych drzew oraz krzewów będzie nawet 4 tysiące - zdradza nam Daniel Gibski, wojewódzki konserwator zabytków, który już zgodził się na tę zieloną rewolucje na Rynku. - Będą to m.in. róże, ostrokrzewy, wiązy, robinie akacjowe - wylicza konserwator. Samych drzew ma być ponad setka.
Daniel Gibski podkreśla, że zazielenienie Rynku nie jest wcale takim łatwym przedsięwzięciem. - Liczba nowych nasadzeń nie może przysłaniać płyty Rynku, a do tego trzeba było wybrać takie gatunki, które przetrwają dość ciężkie warunki, m.in. duże nasłonecznienie - tłumaczy. O rośliny ma dbać specjalny system nawadniający.
Kiedy? Na razie żadne daty nie padają. - Po uzgodnieniach z konserwatorem będzie można ogłosić przetarg na wykonawcę i pokazać mieszkańcom ostateczny projekt. Aby nie tracić czasu, równolegle rozpoczęliśmy formalną procedurę uzyskania pozwolenia na budowę - tłumaczy Natalia Prostak.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Dokładnie, rynek to rynek, główny plac centralny w mieście. Jeszcze w latach 90 na wielu rynkach kwitł normalny codzienny handel.
Nikt nie chce zwrócić uwagi na to, że wszystkie rośliny teraz wysychają, całkowicie zniknął nasz berberys, a tuje musieliśmy przesadzać dwa razy w ciągu roku. To, czym samoloty zapylają niebo i co wszyscy widzą, niszczy przyrodę. Ale milczymy, a władze udają, że nic się nie dzieje. W takim razie kto wydaje rozkazy stosowania chemtrails?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Wspaniale! Pięknie! Będzie zielono! Ale najważniejsze, karuzela z kasą dla znajomych królika cały czas się kręci w tej patologicznej instytucji oderwanej od rzeczywistości. Ten handlarz autkami od kierowców dalej tam pracuje? Nikomu widać włos z głowy my nie spada bo swój, prawda? Znajomi krolika nie mogą zarobić? No to szpilkostrade robimy. Kasa się kończy? Sadzimy drzewka w Rynku w takim razie. Wcześniej Nowy Targ po 8 latach od inwestycji krzaczory i drzewka, które usychają. Ile to kosztowało? 10 mln chyba. Na Rynek to pewnie z 8 mln pójdzie. Wcześniej postawiono jakieś wyświetlacze na przystankach nie mające nic wspólnego ani z rozkładem jazdy, ani z rzeczywistym przyjazdem tramwaju czy autobusu - fikcja za miliony. Ale znajomy królika nażarł się i podzielił? I wszystko się kręci. Ten urząd to jest patologia.
Właśnie o to chodzi. Lewak zajmuje się wszystkim tylko nie prawdziwym budowaniem miasta. Wydaje mi się że kot Garfield, ten ratuszowy , mu te działania podpowiada. Tylko kot mógłby takie coś wymyśleć.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Dokładnie, rynek to rynek, główny plac centralny w mieście. Jeszcze w latach 90 na wielu rynkach kwitł normalny codzienny handel.
Nikt nie chce zwrócić uwagi na to, że wszystkie rośliny teraz wysychają, całkowicie zniknął nasz berberys, a tuje musieliśmy przesadzać dwa razy w ciągu roku. To, czym samoloty zapylają niebo i co wszyscy widzą, niszczy przyrodę. Ale milczymy, a władze udają, że nic się nie dzieje. W takim razie kto wydaje rozkazy stosowania chemtrails?