Wrocławscy radni miejscy nie poddają się w walce ze smogiem. Wczoraj przewodniczący klubu PiS apelował do prezydenta o bezpłatną komunikację, dziś radny PO Sebastian Lorenc pyta o zawieszenie zajęć szkolnych w dni, w które przekroczona jest norma zanieczyszczeń powietrza.
Podobne rozwiązanie zostało zastosowane m.in. w Rybniku, gdzie ze względu na znacznie przekroczone normy, miejscy włodarze zdecydowali o tym, że uczniowie we wtorek i środę pozostaną w swoich domach.
– Zgodnie z opiniami lekarzy dzieciaki są szczególnie narażone na negatywnie oddziaływanie pyłów zawieszonych oraz benzo(a)pirenu. Musimy je chronić – uważa radny Sebastian Lorenc i pyta Rafała Dutkiewicza o to, przy jakim poziomie zanieczyszczenia powietrza podejmie decyzję o zawieszeniu zajęć we wrocławskich placówkach oświatowych.
Innym rozwiązaniem, które zdaniem radnego mogłoby ograniczyć działanie szkodliwych substancji organizmy na najmłodszych wrocławian, jest organizacja specjalnego transportu, którym dzieci miałyby być dowożone bezpośrednio do szkół w dniach, w których skład powietrza będzie stanowił zagrożenie dla ich zdrowia.
Skierowałem dziś do Prezydenta #Wroclaw ia zapytanie o ograniczenie zajęć edukacyjnych w dniach szczególnego...
Sebastian Lorenc to jedyny wrocławski radny wybrany z list Bezpartyjni Samorządowcy. Mimo że kilka tygodni temu ogłosił swój powrót do Platformy Obywatelskiej (której członkiem był przed poprzednimi wyborami samorządowymi), w przeciwieństwie do pozostałych radnych PO nie poparł przygotowanego przez prezydenta Wrocławia budżetu miasta na 2017 rok.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze