To wrocławskie zagłębie taniej benzyny. Jest okolica, w której kupicie ją z reguły o kilkadziesiąt groszy taniej niż w innych miejscach we Wrocławiu. To okolice al. Armii Krajowej i ul. Krakowskiej, gdzie cenami o klienta rywalizują znajdujące się blisko siebie stacje. Tankując pełen bak można zaoszczędzić sporą sumkę.
Do słynnej ceny 5,19 zł premiera Donalda Tuska brakuje już tylko 50 groszy. Jeśli więc gdzieś obietnica z kampanii wyborczej się spełni, to zapewne w pierwszej kolejności tutaj.
Litr benzyny 95 na stacji Omega przy skrzyżowaniu Bardzkiej i Armii Krajowej można było kupić w sobotę za 5,69 zł. Taką samą cenę miał Pieprzyk z al. Armii Krajowej. Na stacji Moya przy Krakowskiej było o 5 groszy drożej. Średnia cena w Polsce to - według raportu firmy Reflex z piątku - 5,97 zł, a na Dolnym Śląsku - 5,87 zł.
Za olej napędowy na stacjach Pieprzyk i Omega trzeba było zapłacić 5,89 zł. Na stacji Moya cena była o 10 groszy większa. To sporo mniej od średnich dla Polski - 6,09 zł i Dolnego Śląska - 6,08 zł.
Znacie podobne miejsca z tańszą benzyną we Wrocławiu? Podzielcie się nimi w komentarzach!
Jak wylicza Reflex, tylko połowa ceny benzyny to koszt jej zakupu w rafinerii. 19% stanowi akcyza, kolejnych 19% - vat. Trzeba jeszcze doliczyć opłatę paliwową - 3% i opłatę emisyjną - 1%. Marża stacji paliw to średnio 7% ceny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze