Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 35‑letniemu Arturowi I., który miał znęcać się nad królikiem oraz zaatakować interweniujących policjantów. Za zarzucane mu przestępstwa i działanie w warunkach recydywy grozi mu nawet kilka lat więzienia.
Do zdarzenia doszło 22 czerwca 2024 roku we Wrocławiu. Z ustaleń śledczych wynika, że Artur I. miał wyrzucić na chodnik klatkę z królikiem z mieszkania na pierwszym piętrze. Taki sposób „pozbycia się” zwierzęcia został potraktowany jako znęcanie się nad nim w rozumieniu ustawy o ochronie zwierząt.
Na tym jednak nie koniec. Kiedy wezwani na miejsce zdarzenia policjanci podjęli interwencję, 35‑latek miał zwyzywać funkcjonariuszy wulgarnymi słowami. Ponadto mężczyzna groził jednemu z policjantów pozbawieniem życia, chcąc zmusić go do przerwania czynności służbowych.
Śledczy podkreślają, że Artur I. miał dopuścić się tych czynów jako recydywista. Mężczyzna był już wcześniej wielokrotnie karany za podobne przestępstwa, a ostatnią karę więzienia zakończył odbywać 1 marca 2024 roku.
- Za zarzucane czyny oskarżonemu grozi kara pozbawienia wolności do lat 3. W związku z popełnieniem czynów w ramach recydywy określonej w art. 64 § 1 k.k., Sąd może wymierzyć karę w wysokości do górnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę - mówi Karolina Stocka-Mycek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
I jaki jest sens wypuszczać takiego z. . . klatki?