Tylko do soboty firma Trakcja budująca tzw. Nowe Mosty Chrobrego we Wrocławiu ma czas na usunięcie usterek, z powodu których na przeprawy wciąż nie mogą wjechać samochody. Drogowcy rozkuwają właśnie torowisko, bo to ono zostało zbudowane nie tak jak należy.
Mosty powstające między Sępolnem a Swojczycami miały być gotowe już w marcu. Potem termin ich otwarcia przesunięto na sierpień, wreszcie - na wrzesień. W połowie września okazało się jednak, że drogowcy nie zbudowali przepraw tak jak oczekiwało miasto. - Chodzi dokładnie o wykończenie torowiska tramwajowego. Nie są to poważne usterki, ale dopóki nie zostaną usunięte, nie możemy rozpocząć procedur związanych z odbiorem - mówił nam Bartosz Nowak z Wrocławskiej Inwestycji, miejskiej spółki która na polecenie ratusza odpowiada za to przedsięwzięcie.
Drogowcy musieli rozkuć torowisko w wielu miejscach. Dziś maszyny zrywają beton na następnych odcinkach. Końca prac na razie nie widać.
Miasto dało firmie Trakcja czas do końca września na usunięcie usterek. - Wykonawca zadeklarował, że zmieści się w tym terminie - mówi przedstawiciel Wrocławskich Inwestycji. Dopiero gdy prace zostaną poprawione, rozpoczną się odbiory mostów. Potrwają co najmniej kilka dni. Kierowcy wjadą więc na przeprawy nad kanałami żeglugowym i powodziowym nie wcześniej niż w pierwszy lub drugi weekend października.
Należąca w większości do PKP PLK spółka Trakcja nabrała wody w usta. Nie odpowiada na żadne nasze pytania związane z realizowaną przez siebie za publiczne pieniądze budową we Wrocławiu. Nie chce odpowiedzieć m.in. z jakich powodów inwestycja się opóźniła i kiedy firma będzie w stanie zakończyć budowę.
Za tzw. Nowe Mosty Chrobrego Wrocław zapłaci blisko 70 milionów złotych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze