Od początku trwania programu "X Factor" muzyk związany z Wrocławiem- Gienek Loska radzi sobie w nim bardzo dobrze. Wybiera odpowiedni dla siebie repertuar, wychodzi na scenę, dostaje owacje na stojąco i pochwały od jury. We wczorajszym odcinku Gienek kolejny raz pokazał swój talent. Tym razem jednak nie przekonał do siebie Kuby Wojewódzkiego.
Rywalizacja w programie "X Factor" jest coraz ostrzejsza. Ciekawe jest jednak to, że nie czuć jej wśród uczestników, ale pośród...jurorów. Szczególnie zacięty w tej kwestii jest Kuba Wojewódzki, który za wszelką cenę chce pokazać, że grupa jego podopiecznych jest najlepsza i krytykuje wszystkich pozostałych uczestników show. Wczoraj oberwało się Gienkowi Losce.
Wrocławski muzyk zaprezentował utwór "When a Man Loves a Woman" Michaela Boltona. Gienek zebrał pochwały od Czesława Mozila i Mai Sablewskiej, która zachwycona mówiła:
- Dla mnie Twoja historia to taki amerykański sen. Posiadasz niezwykłą umiejętność śpiewania sercem.
Muzyk nie przekonał do siebie najstarszego z jurorów- Kuby Wojewódzkiego.
- Dzisiaj Szpak zaśpiewał lepiej niż ty. Jesteś facetem, który wpadł w koleinę emocji. Nie jesteś artystą uniwersalnym. Jesteś artystą jednego nurtu- stwierdził.
- Tylko pytanie, czy widzowie chcą artysty uniwersalnego - broniła muzyka Sablewska.
Rozgrywki między jurorami wydają się być coraz bardziej zauważalne i odbijają się na uczestnikach. A chyba nie o to w tym programie chodzi... Dlatego warto zadać sobie pytanie, kto w rzeczywistości wczoraj miał zły dzień- Gienek czy Kuba.
Agnieszka Nesterowicz
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze