Linie tramwajowe 31, 32 i 33 od poniedziałku 17 lutego nie mają już w swojej nazwie "plusa". Urzędnicy tłumaczą zmiany troską o wygodę mieszkańców, którzy mieli skarżyć się, że dotychczasowe nazwy są za długie i nie mieszczą się na elektronicznych tablicach. - Absolutnie nie wycofujemy się z projektu Tramwaj Plus - zapewniają w magistracie.
Od poniedziałku nie ma już we Wrocławiu tramwajów plus - wraz z wejściem w życie feryjnych rozkładów jazdy, zmianie uległy nazwy trzech linii tramwajowych, na których jeździły "plusy", czyli 31 Plus, 32 Plus i 33 Plus.
Teraz będą one oznaczone na pojazdach i rozkładach jazdy jako linie 31, 32 i 33. Choć zmiany oficjalnie zaczęły obowiązywać od 17 lutego, już od kilku dni na przystankach można było zauważyć pozaklejane słowa "Plus" przy wspomnianych liniach.
Jak tłumaczą urzędnicy, zmiany zostały wprowadzone dla wygody pasażerów.
- Chodziło o ujednolicenie nazewnictwa, a ponadto docierały do nas sygnały, że nazwy tramwajów plus są za długie i nie mieszczą się na elektronicznych wyświetlaczach - podkreśla Julia Wach z biura prasowego magistratu.
W magistracie zapewniają, że miasto nie zamierza w ten sposób wycofać się z projektu Tramwaj Plus.
- Standardy czy priorytety tych tramwajów absolutnie się nie zmieniają - dodaje Julia Wach.
A Wy co myślicie o zmianie nazw linii tramwajów plus? Zapraszamy do dyskusji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze