W środę wrocławska prokuratura ujawniła mrożące krew w żyłach szczegóły dotyczące sprawy zabójstwa popularnego wrocławskiego fotoreportera do którego doszło w maju ubiegłego roku na Wojszycach. Zarzuty w tej sprawie usłyszało dwóch studentów. Jeden miał dźgnąć 53-latka nożem, bo ten poprosił go o ściszenie muzyki. Obaj uczestnicy libacji później mieli obserwować reanimację mężczyzny popijając piwo.
Do tragicznego zdarzenia doszło 16 maja 2017 przed jednym z budynków mieszkalnych na wrocławskim osiedlu Wojszyce. Popularny w środowisku muzycznym wrocławski fotoreporter około godziny 22:00 zadzwonił domofonem do mieszkania, w którym imprezowali dwaj studenci.
– Piotr R. i Michał G. wyszli wtedy przed budynek, gdzie spotkali się z pokrzywdzonym. Pomiędzy Ryszardem P. a Piotrem R. doszło do wymiany zdań i obaj mężczyźni podeszli do siebie. Wtedy Piotr R. wyciągnął z kieszeni spodni dwa noże, a następnie jeden skierował ostrzem w stronę klatki piersiowej Ryszarda P. w okolicy serca, a drugi również ostrzem, w okolice głowy. W pewnym momencie Piotr R. wbił trzymany w prawej ręce nóż w klatkę piersiową Ryszarda P. Następnie wyjął nóż z rany i wraz z drugim nożem schował do kieszeni spodni. W tym czasie pokrzywdzony przewrócił się i zaczął wzywać pomocy oraz krzyczeć, że ugodzono go nożem – relacjonuje prok. Małgorzata Klaus, rzeczniczka wrocławskiej prokuratury.
Po zdarzeniu obaj 26-latkowie, jak gdyby nigdy poszli do pobliskiego sklepu, kupili piwo, które wypili przyglądając się akcji ratunkowej pod blokiem.
– W tym samym czasie, gdy oskarżeni kupowali piwo, partnerka pokrzywdzonego oraz sąsiedzi słysząc jego wołania wybiegli z budynku i rozpoczęli działania zmierzające do ratowania mu życia. Pomimo akcji reanimacyjnej pokrzywdzony zmarł – dodaje prok. Klaus.
Obaj mężczyźni niebawem staną przed sądem. Piotrowi R. został postawiony zarzut zabójstwa, za które grozi mu nawet dożywocie. Najmniejszy wymiar kary za przestępstwo tego typu to 8 lat. W trakcie śledztwa 26-latek nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu zabójstwa. Wyjaśniał, że pokrzywdzony sam wszedł na ostrze noża. Drugi ze studentów Michał G. może spędzić w więzieniu 3 lata za nieudzielenie pomocy. Mężczyzna do zarzutu się przyznał.
– Ilekroć graliśmy we Wrocławiu, zawsze przed sceną był Rysiek, uśmiechnięty, serdeczny i zawsze z aparatem. Trzymaj się Rysiek! – tak majowe wydarzenia komentowali na swoim facebookowym profilu artyści z zespołu Koniec Świata, którzy nie raz gościli na zdjęciach fotoreprotera.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze