Reklama

Zachwyceni Wrocławiem Kurdowie będą kupować odzież i torebki naszych producentów

25/06/2014 00:00

Przedstawiciele 13 kurdyjskich firm z Iraku spotkali się z dolnośląskimi przedsiębiorcami na rozmowach handlowych. Kurdowie zamierzają pozyskać w naszym regionie partnerów, z którymi będą kooperować. Zainteresowani są przede wszystkim sprowadzaniem do Iraku odzieży i obuwia.

– To piąta organizowana przez nas wizyta Kurdów w Polsce. Poprzednie zaowocowały kontraktami w branży budowniczej, spożywczej i motoryzacyjnej. Dziś Kurdowie skupiają się na przemyśle włókienniczym i obuwniczym – zaznacza Marcin Rybak z Silvergate, koordynator misji handlowych z Kurdami.


 


– Nie chcemy kupować w Chinach czy Turcji. Nam zależy na jakości, a nie niskiej cenie. Polskie firmy robią bardzo dobre rzeczy, to naprawdę świetne marki, za które możemy sporo zapłacić – mówił podczas spotkania jeden z kurdyjskich przedsiębiorców.

Reklama

 

 


– To na razie wstępne rozmowy. Trudno nam powiedzieć za ile możemy sprzedawać naszą odzież. Na cenę nie składa się tylko materiał i robocizna ale i transport, opłaty celne…to wiele różnych czynników, których na dziś nie znamy. Ale jesteśmy gotowi do dalszych rozmów – zapewnia Józef Lorens z wrocławskiej firmy Esees.


 


– Wstępne rozmowy w sali konferencyjnej szybko zamieniły się w konkretne pertraktacje w szybko zorganizowanej sali wystawowej, gdzie kurdyjscy przedsiębiorcy wybierali produkty.


 


– Nie mamy większych obaw. Kurdowie są dla nas takimi samymi partnerami jak Polacy czy firmy z Europy, z którymi współpracujemy od lat. Ryzyko istnieje zawsze ale biznes taki jest. Zaskakujące jest to, że Kurdowie od razu przechodzą do rzeczy i chcą dobijać targów. Tu nie ma czasu na rozmowy przy kawie – mówił Michał Grochal z wrocławskiej spółki Zender, produkującej odzież damską.

Reklama

 


Przyznaje, że jego firma jest bardzo zainteresowana współpracą z Kurdami. Zender szyjący m.in. płaszcze, kurtki, sukienki ale i „mundurki” np. dla Poczty Polskiej, otrzymał propozycję ubierania kurdyjskich uczniów.


 


Prawdziwym hitem okazały się torebki marki Fashion Connect, a także bielizna damska wrocławskiej firmy Welle, których kupnem zainteresowało się aż kilku przedsiębiorców.


 


– To bardzo cieszy, że polskie firmy cenione są tak wysoko. Dawno nie słyszałam tylu komplementów pod adresem naszych produktów – dodaje Małgorzata Chalabala z DAWG, kierownik Centrum Obsługi Inwestorów i Eksporterów. - Patrząc na entuzjazm naszych gości jestem przekonana, że kilka umów z pewnością zostanie podpisanych. Planujemy już kolejne spotkania dla innych branż już w lipcu. Tym razem chcemy zaprosić producentów sprzętu AGD, klimatyzacji, wyposażenia wnętrz. Czekamy na pełną listę oczekiwań strony kurdyjskiej- dodaje.

Reklama

 


– Iracka część Kurdystanu jest znakomitym rynkiem dla handlu i usług. To rynek niezwykle chłonny bo potrzeba praktycznie wszystkiego. I ma zaplecze finansowe w postaci obfitych złóż ropy naftowej. Wbrew obawom i różnym doniesieniom mediów to bezpieczny rejon, a Kurdowie jako partnerzy biznesowi są stabilni i bardzo otwarci, choć ich kultura biznesowa znaczne różni się od europejskiej – twierdzi Marcin Rybak z Silvergate.


 


Kurdyjscy przedsiębiorcy przyjechali do Wrocławia na zaproszenie władz województwa dolnośląskiego. W nawiązaniu kontaktów handlowych z Irakiem pomogła firma Silvergate z Wrocławia, zajmująca się pośrednictwem w handlu z Bliskim Wschodem, a pozyskaniem polskich partnerów Dolnośląska Agencja Współpracy Gospodarczej.


jg

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości