Kierowca na czerwonym świetle wjechał na skrzyżowanie, ale policjanci z wrocławskiej drogówki w trakcie kontroli odkryli dużo więcej przewinień. Mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, a pojazd - ubezpieczenia i badań technicznym. On i jego pasażerka mieli przy sobie narkotyki, kobieta była osobą poszukiwaną
- Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, patrolując późną nocą ulice miasta, zauważyli kierowcę samochodu, który przejechał przez skrzyżowanie na czerwonym świetle. Policjanci zatrzymali pojazd do kontroli, żeby poinformować kierującego o wykroczeniu oraz o grożących za to konsekwencjach. Mężczyzna oświadczył, że nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Samochód nie miał aktualnych badań technicznych, nie był też ubezpieczony - relacjonuje Krzysztof Zaporowski z dolnośląskiej policji.
Dodaje, że mężczyzna w trakcie rozmowy zachowywał się bardzo nerwowo oraz miał wyraźnie rozszerzone źrenice oczu, nawet w kontakcie ze światłem policyjnej latarki.
Jak się okazał,o 26-latek oraz jego 23-letnia pasażerka mieli przy sobie narkotyki. Ukrywali kilka porcji marihuany i ponad 30 porcji amfetaminy. Kierowca przyznał, że zażywał tego dnia różne środki odurzające i prowadzi pojazd pod ich działaniem. Po sprawdzeniu pary w policyjnych systemach informatycznych okazało się, że pasażerka jest osobą poszukiwaną. Policjanci znaleźli w mieszkaniu zatrzymanego do kontroli 26-latka kolejne 90 porcji środków odurzających.
- Mężczyzna i kobieta zostali zatrzymani. Trafili do policyjnego aresztu. Wobec 26-latka sąd zastosował dozór policyjny, poręczenie majątkowe oraz zakaz opuszczania kraju - mówi Zaporowski.
Za posiadanie środków odurzających grozi do 3 lat pozbawienia wolności, a w sytuacji, gdy sąd uzna, że ich ilość była znaczna - nawet 10 lat więzienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze