W najbliższą sobotę w ramach rozgrywek Polskiej Ligi Lacrosse aktualny mistrz Polski - Kosynierzy Wrocław miał zmierzyć się z ekipą Kraków Kings. Mecz został jednak przełożony z powodu fatalnej pogody.
Zaplanowany na najbliższą sobotę mecz liderów Polskiej Ligi Lacrosse z Kraków Kings musiał zostać odwołany ze względu na niesprzyjające warunki pogodowe. Boisko Intakus Park, na którym miało odbyć się spotkanie, zupełnie nie nadaje się do gry.
Podobna sytuacja miała miejsce w miniony weekend, choć skończyła się mniej szczęśliwie dla gospodarzy - drużyny Ravens Łódź. Pokrywa śnieżna na łódzkim boisku uniemożliwiała grę, jednak zespół gości - LC Spartans Oświęcim zdążył stawić się na miejscu meczu. Decyzję o nierozgrywaniu pojedynku podjęto zatem za późno, a Ravens ukarano walkowerem.
Jak na razie wrocławianie są na najlepszej drodze do obrony tytułu. W tym sezonie, jako jedyni w lidze wygrali wszystkie dotychczasowe mecze.
Spotkanie z krakowianami to ostatnia konfrontacja naszego zespołu w rudzie zasadniczej. W związku ze zmianami w systemie rozgrywek, „Kosy” czeka jeszcze faza play-off. Krakowska drużyna to jeden z potencjalnych przeciwników wrocławian w półfinale ligi. Kosynierzy nie poniosą kary, a swój ostatni mecz rundy zasadniczej z krakowskimi "Królami" na pewno rozegrają. Na razie termin nie jest jeszcze znany.
Sobotnia konfrontacja miała być meczem prawdziwej walki, pełnym starć bark w bark. Zespół gości znany jest z twardej, wręcz brutalnej gry. Do tej pory Kosynierzy za każdym razem pokonywali krakowską drużynę. Czy tak będzie i tym razem? Czy najwięcej faulujący – Marcin Szymanowicz z Krakowa (12 minut kar) – zatrzyma najskuteczniejszego – Wojciecha Filipka z Wrocławia (27 bramek)? Tego dowiemy się w późniejszym terminie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze