Reklama

Zmaltretowany byk pod Wrocławiem. "Weterynarze? G... wiedzą!"

30/07/2024 19:58

W skórę ma werżnięty zardzewiały łańcuch, a wokół krąży rój much. W takich warunkach żyje byk hodowany w jednym z gospodarstw w gminie Czernica pod Wrocławiem. Wrocławska Ekostraż chce go odebrać właścicielowi. Ten twierdzi, że zwierzętami codziennie się zajmuje, ale nie wzywa do nich weterynarzy, bo ci "g... wiedzą".

- W większości jesteśmy szowinistami gatunkowymi. Dzielimy zwierzęta na te do kochania i te do jedzenia. To ma psychologiczny wpływ na nasze postrzeganie cierpienia zwierząt. Jesteśmy bardziej skłonni zaakceptować, to co nieuniknione w nowoczesnych hodowlach - cierpienie zwierząt. Jesteśmy w stanie przymykać na nie oczy. Wolimy nie wiedzieć i nie wiedzieć. Żeby nie psuć sobie smaku - piszą brutalnie przedstawiciele Ekostraży, którzy interweniowali w sprawie zmaltretowanego byka. Miał werżnięty w skórę zardzewiały łańcuch, krwawił. Właściciel zadeklarował, że zwierzęta dogląda na co dzień, ale "nie chodzi z nimi do weterynarza, bo g... wiedzą".


Samo oswobdzenie byka z łańcucha trwało około 4 godziny. I nie byłoby możliwe, gdyby nie turystka, która całą sprawę zgłosiła do Ekostraży.  - Rana byłą okropna, przynajmniej dwutygodniowa, objęta silną martwicą, wypełniona larwami. Nad wszystkim fruwały muchy, od których nie sposób było się opędzić" - relacjonuje Ekostraż.

Reklama

Byka nie można było odebrać, Ekostraż skierowała sprawę na policję oraz zwróciła się do gminy Czernica, by umieściła byczka w innym gospodarstwie. 


 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości