Policjanci z Wrocławia zatrzymali 30-latka, który ukradł z jednej z posesji samochód dostawczy. Mężczyzna wykorzystał fakt, że właściciel zostawił kluczyki w stacyjce.
Do kradzieży doszło w gminie Sobótka pod Wrocławiem. Sprawca wszedł na prywatną posesję i zauważył, że w stacyjce znajdowały się kluczyki do auta. Okazuje się, że daleko nim nie odjechał, ale postanowił, że przenocuje w skradzionym pojeździe.
Po dokonaniu kradzieży mężczyzna przemieścił się samochodem do Sobótki, a następnie do Rogowa Sobóckiego, gdzie pojazd posłużył mu jako miejsce noclegowe. Policjanci znaleźli poszukiwany pojazd wraz ze sprawcą w okolicznych zaroślach - relacjonuje Anna Nicer z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Reklama
- Dzięki szybkim działaniom służb oraz współpracy z lokalną społecznością pojazd został odnaleziony, jest zabezpieczony i trafił już w ręce właścicieli. Sprawca usłyszał już w tej sprawie zarzut i poddał się dobrowolnie karze ograniczenia wolności. Przez pół roku będzie musiał wykonywać prace społeczne - dodaje policja.
Pozostawienie kluczyków w stacyjce, nawet na krótki moment, znacząco zwiększa ryzyko kradzieży pojazdu. Dla potencjalnego sprawcy to okazja, z której może skorzystać natychmiast, bez konieczności pokonywania dodatkowych zabezpieczeń - apeluje wrocławska policja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze