Władze wrocławskiego ogrodu zoologicznego apelują o tym, żebyśmy podczas zabawy sylwestrowej ograniczyli albo nawet całkowicie zrezygnowali z rac i fajerwerków. Pracownicy zoo zauważają, że huki i wystrzały na powitanie Nowego Roku to traumatyczne przeżycie dla tysięcy zwierząt zamieszkujących we Wrocławiu.
– Trzeba pamiętać, że większość gatunków zwierząt ma znacznie lepszy słuch niż ludzie, więc hałas rac i fajerwerków odczuwają bardziej intensywnie, co często powoduje wręcz fizyczny ból i panikę – przypomina Joanna Kij z wrocławskiego zoo.
Pracownicy ogrodu zoologicznego apelują o powitanie Nowego Roku bez użycia rac i fajerwerków, zwłaszcza w mieście, gdzie zabudowa zwielokrotnienie hałasu. Nasza huczna zabawa może nie tylko zestresować zwierzęta, ale też doprowadzić do większej tragedii.
– Spłoszone zwierzę zdolne jest do czynów, które na co dzień byłby niemożliwe, np. do przeskakiwanie ogrodzenia czy ucieczki „na oślep” – twierdzi Joanna Kij.
Sylwestrowa noc to czas w którym stresują się nie tylko mieszkańcy wrocławskiego zoo. Huk fajerwerków jest przerażający także dla zwierząt domowych, dlatego opiekunowie powinni swoim pupilom poświęcić szczególną uwagę i pod żadnym pozorem tej nocy nie zostawiać psa lub kota samego w domu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze