We wtorek z inicjatywy Stowarzyszenia Dziewięć Dni odsłonięty został ruchomy pomnik Jana Pawła II. Performance miał na celu przypomnieć o przypadającej piątej rocznica śmierci Polaka.
Jak mówią organizatorzy akcji, forma happeningu została wybrana specjalnie, żeby symbolicznym gestem zwrócić uwagę na to, że zbliża się kolejna rocznica i zaprezentować pewne treści, które polski papież przekazywał, był świadkiem i promotorem.
- Wszystkie osoby tworzące pomnik są wspólnotą, większość z nich jest na zewnątrz i trzyma się za ręce - opisuje Modest Aniszczyk, prezes Stowarzyszenia Dziewięć Dni. - Jan Paweł II przypominał o wspólnocie i mówił, że jest ona czymś nieodzownym dla człowieka, a życie bez niej traci sens.
Na środku żywego pomnika znajdowała się wyniesiona w górę osoba z rozpostartymi ramionami, symbolizująca świętość.
- Jest też człowiek spotkania - kontynuuje Aniszczyk. - Nie byłoby nas tutaj, nie byłoby naszych spotkań, gdyby papież nie był człowiekiem spotkania i nie przyciągał wszystkich do siebie.
Uczestnicy performancu zwracają uwagę na to, że "zwykłe" pomniki w pewnym momencie przestają być czymś ważnym i powszednieją, gdyż stoją w jednym i tym samym miejscu.
- To bardzo trudne zadanie i towarzyszy mu wiele wymagań - mówi Agnieszka Wyspiańska z Fundacja Dzieło Nowego Tysiąclecia. - Tutaj możemy sobie stać na placu, uśmiechać się, jest fajnie i sympatycznie. Jednakże nie chodzi o to, żeby stać biernie. Trzeba swoim życiem pokazywać, że nauka Jana Pawła II jest wciąż dla nas żywa i ważna. To jest właśnie budowanie pomnika.
Prezes Stowarzyszenia Dziewięć Dni zapowiada, że w ramach obchodów 5 rocznicy śmierci Papieża Polaka planowane są m.in. spotkania rodzin, wieczory modlitw, happening przygotowany przez licealistów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze