To nie był łatwy poranek dla pasażerów MPK. Na ulicy Borowskiej doszło do zatrzymania tramwaju, w centrum ruch tramwajów uniemożliwiła awaria zasilania, a na ulicy Grabiszyńskiej z uwagi na zły stan torowiska doszło do wykolejenia tramwaju. – Wszystkich, których spotkały rano niedogodności z tym związane przepraszam w imieniu MPK oraz własnym – napisał w oświadczeniu prezes MPK Krzysztof Balawejder.
– Choć w ostatnich miesiącach nadrabiany i będziemy nadrabiać kilkunastoletnie zaległości w zakresie zakupów taboru i infrastruktury biorę na siebie pełną osobistą odpowiedzialność za wszystkie zdarzenia związane z MPK – można przeczytać w oświadczeniu prezesa. Jak dodaje, ograniczenie takich zdarzeń jest „bezwzględnym priorytetem MPK”. W związku z tym od momentu, gdy dwa miesiące temu przejęli odpowiedzialność za tory i trakcje w systemie całodobowym prowadzone są prace zmierzające do poprawy stanu infrastruktury.
– Utrudnienia na mieście są powodowane również błędami ludzkimi. Z tego powodu podjąłem decyzję o zmianach w systemie szkolenia kandydatów na prowadzących oraz doskonalenia umiejętności i kontroli jakości pracy motorniczych i kierowców – podkreśla Krzysztof Balawejder.
Jak wylicza, najważniejsze z nich to: dodatkowe godziny spędzone na doskonaleniu techniki jazdy przez motorniczych, przeznaczenie dodatkowych godzin na naukę naprawy usterek tramwaju i wprowadzenie regularnych ćwiczeń motorniczych na nowym urządzeniu treningowym.
Prezes zapowiada, że w czwartek MPK przestawi pasażerom kompleksowe, nowe rozwiązania szkoleniowe dla kierowców autobusów, które wejdą w życie już od 1 lutego tego roku.
CZYTAJ TEŻ: PORANNE UTRUDNIENIA. WYKOLEJENIE TRAMWAJU NA GRABISZYŃSKIEJ
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze