Reklama

Carsharing zagrożeniem dla komunikacji miejskiej? Aktywiści protestują, magistrat odpiera zarzuty

16/02/2017 14:22

W czwartek podpisana została umowa na realizację wrocławskiej wypożyczalni aut elektrycznych. Pierwsze pojazdy wyjadą na ulice Wrocławiu na wiosnę przyszłego roku. Korzystając z nich, będziemy mogli poruszać się po  buspasach i drogach wyłączonych z ruch. Ten pomysł nie podoba się aktywistom z  Akcja Miasto, którzy postanowili zaapelować do prezydenta Dutkiewicza o zmianę planów.

Zdaniem przedstawicieli Akcja Miasto umożliwienie kierowcom pojazdów elektrycznych na korzystanie np. z  buspasów spowoduje opóźnienia w kursowaniu tramwajów i autobusów. - Promowanie komunikacji zbiorowej jest jednym z głównych założeń obowiązującej we Wrocławiu Polityki Mobilności, a umożliwienie wjazdu autom elektrycznym na  buspasy stoi w sprzeczności z tym dokumentem. Pamiętajmy, że tylko szybka i punktualna komunikacja zbiorowa jest w stanie rozwiązać problem wrocławskich korków- czytamy na stronie stowarzyszenia.


Z wątpliwościami aktywistów nie zgadza się natomiast magistrat. - Uruchomienie wypożyczalni samochodów elektrycznych ma na celu promowanie niskoemisyjnego środka transportu i zachęcenie mieszkańców do rezygnacji lub istotnego ograniczenia korzystania z własnego samochodu w obszarze centrum miasta. Dzięki temu zostanie uwolniona przestrzeń miejska, efektywniej wykorzystana będzie infrastruktura drogowa a przede wszystkim nastąpi zmniejszenie emisji zanieczyszczeń - tłumaczy Arkadiusz Filipowski, rzecznik magistratu, przytaczając również jeden z zapisów wrocławskiej Polityki Mobilności z roku 2013, na którą powoływali się aktywiści. - „…stwarzanie warunków i promocję korzystania z pojazdów z silnikami ekologicznymi, w tym wspieranie budowy systemu wypożyczalni elektrycznych samochodów miejskich waz z infrastruktura do ich zasilania” oraz - „…promowanie pojazdów ekologicznych, w tym dążenie do wprowadzenia stref o ograniczonej dostępności uzależnionej od wpływu pojazdu na środowisko”.

Reklama

Na czwartkowej konferencji prasowej, wiceprezydent Maciej Bluj zaznaczał również, że użytkownicy aut elektrycznych z miejskiej wypożyczalni będą mogli poruszać się tylko po tych buspasach, z których mogą korzystać również taksówki. 


Aktywiści nie są również zadowoleni z otwarcia dla klientów miejskiej wypożyczalni - ulic wyłączonych z ruchu takich jak np. Szewska czy św. Jadwigi. - Od lat okolice tej części miasta stają się bardziej przyjazne pieszym. Proponowane zmiany to krok w odwrotnym kierunkuczytamy w apelu Akcja Miasto.

Reklama

Z tymi słowami również nie zgadzają się w ratuszu. - Samochody elektryczne, podobnie jak taksówki, otrzymają możliwość przejazdu przez wyłączone obecnie z ruchu kołowego ulice i buspasy. Dotychczasowe użytkowanie pokazuje, że ich udostępnienie nie wpłynęło negatywnie na funkcjonowanie komunikacji miejskiej. W dalszym ciągu priorytetem jest dla nas sprawna i szybka komunikacja miejska. Samochody elektryczne będą mogły korzystać tylko z tych buspasów i dróg wyłączonych z ruchu, na których nie będą blokować ruchu. Warto pamiętać, że przykłady miast zachodnich pokazują, że jeden samochód z wypożyczalni zastępuje 7-12 samochodów indywidualnych. - mówi Arkadiusz Filipowski. 


 


daf

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości