Przemysław Kowalczyk, artysta posługujący się pseudonimem Karol Chum, jednak był uczniem seminarium duchownego w Legnicy - przyznają franciszkanie po jego publicznym oskarżeniu kard. Gulbinowicza o pedofilię.
Początkowo franciszkanie zarzekali się, że artysta nie uczęszczał do legnickiego seminarium ani żadnej prowadzonej przez nich szkoły. Po paru godzinach jego nazwisko zostało jednak odnalezione w archiwum. Zakonnicy utrzymują jednak, że do żadnego molestowania przez kard. Gulbinowicza, wieloletniego metropolitę wrocławskiego, nie doszło.
Przypomnijmy, że chodzi o sprawę, którą opisały m.in. Super Express i Gazeta Wyborcza, po tym jak informatyk i artysta posługujący się pseudonimem Karol Chum opublikował w sieci wpis, w którym wyznał, że 30 lat temu, jako 15-latek był molestowany przez kardynała z Wrocławia.
CZYTAJ TEŻ: WROCŁAWSKI ARTYSTA OSKARŻA KARD. GULBINOWICZA O MOLESTOWANIE
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze