Reklama

Jaros bez poparcia Nowoczesnej. „Będę kandydatem na prezydenta i nic tego nie zmieni”

15/05/2018 11:07

Michał Jaros wciąż jeszcze liczy na to, że zarząd krajowy Nowoczesnej podtrzyma poparcie dla niego, jako kandydata na prezydenta Wrocławia. Poseł w poniedziałek stracił poparcie swoich partyjnych kolegów na Dolnym Śląsku. Dziś sprawą ma zając się centrala partii. Niezależnie od decyzji Jaros zapowiada, że jest i w październiku będzie kandydatem na prezydenta Wrocławia, bo nasze miasto potrzebuje zmiany.

Podczas porannej konferencji prasowej poseł Michał Jaros zapewnił, że nie zamierza wycofywać się z wyborów prezydenckich, a decyzję regionalnych władz swojej partii nazwał „szkodliwą dla miasta”. – Chcę stanowczo zapewnić, że jestem teraz i będę w październiku kandydatem na prezydenta Wrocławia. Wrocław potrzebuje zmiany. Zmiany przemyślanej, z pomysłem i nie będą miały na to wpływu żadne polityczne wydarzenia – oświadczył polityk.


Jaros wciąż liczy na to, że jego kandydatura zostanie obroniona w Warszawie. – Poczekajmy na decyzję zarządu krajowego. Wczoraj w oświadczeniu dla PAP i rozmowie telefonicznej ze mną pani przewodnicząca Katarzyna Lubnauer powiedziała, że dalej jestem oficjalnym kandydatem Nowoczesnej – mówił we wtorek rano Michał Jaros.

Reklama

Jeżeli zarząd krajowy przychyli się do decyzji regionalnych władz Nowoczesnej, Michał Jaros zapowiada, że zostanie „kandydatem mieszkańców”.– Nie polityka i partie polityczne, ale pomysł na zmiany we Wrocławiu ma zapewnić pozytywne rozwiązania dla mieszkańców. W nadchodzącej kampanii przede wszystkim powinniśmy się skoncentrować na tym, jak rozwiązać podstawowe problemy mieszkańców – komentował. – Najważniejsza dla mnie jest przyszłość mieszkanek i mieszkańców. Wrocław jest naszą partią polityczną i wokół Wrocławia powinniśmy się skupiać – dodał.


Jaros zapowiedział, że w swojej kampanii zamierza poruszać tematy, z którymi borykają się mieszkańcy i szukać na nie rozwiązania, a nie skupiać się na walce z innymi ugrupowaniami. Polityk zapowiada, że nie będzie szczególnie zabiegał o poparcie innych polityków, ale miło będzie mu, gdy takie uzyska np. od Ryszarda Petru, który kilka dni temu opuścił Nowoczesną. – Nikogo nie namawiam, jedynce co mogę zrobić to zaprezentować swój program, rozmawiać z mieszkańcami i przekonywać ich do tego, żeby mnie popierali – dodał.

Reklama

Zarząd regionalny Nowoczesnej w poniedziałek wycofał poparcia dla Michała Jarosa i nadchodzących wyborach najprawdopodobniej poprze Jacka Sutryka, którego na swojego następcę „namaścił” Rafał Dutkiewicz (Sutryk wciąż formalnie wciąż nie ogłosił jeszcze chęci startu). W wyborach do sejmiku województwa dolnośląskiego partia Katarzyny Lubnaier wystartuje jednak ze wspólnej listy z Platformą Obywatelską, której kandydatem jest Kazimierz Michał Ujazdowski.


O fotel prezydenta Wrocławia w tym roku zamierzają powalczyć też Mirosława Stachowiak-Różecka z PiS, Jerzy Michalak z DRS oraz niezależny Robert Butwicki. Wystawienie swoich kandydatów zapowiadają też m.in. stowarzyszenie Bezpartyjny Wrocław, ruch Kukiz’15, koalicja partii Razem i Zieloni oraz partia Wolność. Wkrótce ma też zapaść decyzja o kandydacie SLD.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości