Reklama

Jest decyzja! Wszyscy, którzy znieważyli pomnik rtm. Pileckiego muszą stanąć przed sądem

29/01/2018 11:33

Cała szóstka uczestników libacji na pomniku rotmistrza Pileckiego stanie przed sądem. W poniedziałek wrocławski sąd zdecydował, że wszyscy, a nie jak o to wnioskowała prokuratura, tylko dwójka oskarżonych o znieważenie czci rotmistrza Witolda Pileckiego będzie musiała wziąć udział w procesie.

Przypomnijmy, że do ujawnienia skandalicznego zachowania sześcioosobowej grupy doszło pod koniec sierpnia, gdy ktoś do sieci wrzucił zdjęcie, na którym widać, jak młodzież leży na wieńcach złożonych pod pomnikiem rotmistrza Witolda Pileckiego na wrocławskim bulwarze Staromiejskim. Za zdjęciu widać też, że jedna z uczestniczek „zabawy” na głowie ma założoną cmentarną kokardę, inna zaś w ustach trzyma kwiat wciągnięty zapewne z jednej ze złożonych pod pomnikiem wiązanek.


Internauci szybko rozpoznali, że większość osób ze zdjęcia to pracownicy jednego z lokali gastronomicznych przy ul. Włodkowica. Właściciele restauracji początkowo tłumaczyli, że nie ingerują w życie prywatne swoich pracowników, jednak po jakimś czasie zamieścili oświadczenie, w którym potępili zachowanie swoich podwładnych i zapowiedzieli wyciągnięcie konsekwencji dyscyplinarnych.

Reklama

Równolegle doniesienie do prokuratury w tej sprawie złożył poseł Prawa i Sprawiedliwości Dominik Tarczyński, który dopatrzył się przestępstwa z art. 261 kodeksu karnego, który mówi, że osoba, która znieważa pomnik lub inne miejsce pamięci podlega karze ograniczenia wolności.


W poniedziałek Sąd Rejonowy Wrocław-Śródmieście rozpatrywał wniosek prokuratury o skazanie 4 z 6 oskarżonych bez przeprowadzania rozprawy. Sędzia nie przychylił się do tego wniosku, argumentując, że z uwagi na rozbieżne stanowiska oskarżonych niezbędne jest przeprowadzenie rozprawy. Oznacza to, że pod koniec marca przed wrocławskim sądem ze swojego zachowania będą musiały się wytłumaczyć wszystkie widoczne na zdjęciu osoby.

Reklama

Mec. Kamil Małecki adwokat jednego z oskarżonych, który jako jedyny z obrońców stawił się na poniedziałkowym posiedzeniu sądu, nie chciał zdradzać żadnych szczegółów sprwy, nawet czy jego klient przyznaje się do popełnienia zarzucanego mu czynu.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości