Kilkadziesiąt osób zebrało się w środę po południu przed gmachem Uniwersytetu Wrocławskiego, by okazać solidarność ze studentami, którzy nie zgadzają się na wprowadzenie reformy szkolnictwa wyższego przygotowanej przez ministra Jarosława Gowina. W samym budynku nadal trwa protest okupacyjnych.
Protestujący przynieśli ze sobą flagi partii Razem, Obywateli RP oraz Ogólnopolskiego Strajku Kobiet (organizacji, która przygotowywała „Czarne Marsze”). Wśród manifestantów znalazły się też osoby z emblematami Solidarności. Na środowym proteście pojawiły się też flagi biało-czerwone, unijne oraz tęczowa flaga środowisk LGBT.
Podczas pikiety były wznoszone różne hasła m.in. „Chcemy wielości, nie elitarności” i „Gowin biedaku, porób na zmywaku”.
Wszyscy przyszli okazać solidarność ze studentami, którzy od nocy z poniedziałku na wtorek okupują uczelnię. – Uniwersytet u swoich korzeni to wspólnota. Uniwersytet to my. Wspólnie stańmy przeciwko zmianom, które w realny sposób zaszkodzą i pracownikom uniwersyteckim, i studentom. Nie zgadzamy się na upolitycznienie uczelni. Nie zgadzamy się na odebranie uniwersytetom regionalnym prawa do przyznawania tytułów naukowych. Nie zgadzamy się na ograniczanie demokracji na uczelni – czytamy w manifeście zamieszczonym przez uczestników strajku.
Strajkujący studenci nie zgadzają się na zaproponowaną przez ministra Jarosława Gowina Ustawę 2.0 oraz żądają większej autonomii dla uniwersytetów, poprawy warunków socjalnych dla studentów i pracowników naukowych oraz zwiększenia finansowania szkolnictwa wyższego do 2% PKB.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze