Sprawdził się najczarniejszy scenariusz. Śląsk Wrocław poinformował, że kluczowy środkowy obrońca drużyny Wojciech Golla uszkodził więzadła krzyżowe przednie w kolanie. Oznacza to dla niego sześciomiesięczny rozbrat z futbolem.
Do feralnego zdarzenia doszło w trakcie sparingu z rosyjskim FC Ufa. Wojciech Golla po starciu z jednym z rywali zaczął zwijać się z bólu, a następnie był niezdolny do kontynuowania gry. Klub podjął decyzję, że piłkarz zakończy swój udział w zgrupowaniu w Ayia Napie i powróci do Polski, gdzie przejdzie dokładne badania. Te, niestety, potwierdziły uszkodzenie więzadeł, co jest jedną z najpaskudniejszych kontuzji dla piłkarza. Można założyć, że dla 28-latka ten sezon właśnie się zakończył.
Uraz Golli to fatalna wiadomość dla zespołu. W tym sezonie był on absolutną ostoją linii defensywy. Jego duet z Israelem Puerto stworzył jedną z najszczelniejszych formacji obronnych w Ekstraklasie.
Nie wiadomo, czy w związku z jego kontuzją włodarze klubu będą chcieli sprowadzić kogoś w jego miejsce, ale jest to możliwe, gdyż nie licząc Puerto, jedynymi zdrowymi stoperami w kadrze pozostali Mariusz Pawelec i Piotr Celeban, którzy jesienią nie byli pewnymi punktami zespołu.
Śląsk do gry powróci w piątek, 7 lutego, gdy o godz. 20:30 zagra u siebie z Lechią Gdańsk.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze