Znany wrocławski aktor Mariusz Kiljan trafił w ciężkim stanie na oddział intensywnej terapii szpitala zakaźnego we Wrocławiu. Został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej.
Jak donoszą media, Kiljan przez ostatnie dni nie był w dobrej formie. Narzekał na ból głowy, wysoką gorączkę i kłopoty z oddychaniem.
W wigilię aktor trafił do szpitala, gdzie został sztucznie wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Ma to pomóc w tym, żeby jego organizm lepiej poradził sobie z chorobą.
Trwają badania, które mają wykluczyć lub potwierdzić obecność wirusa A/H1N1 w organizmie artysty. Wyniki badań będą znane dopiero jutro.
Lekarze nie udzielają żadnych informacji o stanie zdrowia aktora.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze