Mężczyzna, który w ubiegłą niedzielę wszedł na wrocławską Iglicę to Marcin Banot z Górnego Śląska, znany jako BNT. Do Wrocławia przyjechał, żeby wspiąć się na 90-metrowy monument i powiedzieć, że nie jest pierwszą osobą, która podziwiała panoramę miasta z tego miejsca. Nim wrócił do domu, przeszedł badania obowiązkowe psychiatryczne. Wszystko uwiecznił na filmie, który w czwartek miał swoją premierę na Youtube.
Co ciekawe BNT na Iglicę wchodził dwukrotnie, bo pierwszym razem zorientował się, że zapomniał włączyć kamery. Drugie podejście udało się zarejestrować w całości.
Bloger, będąc tuż pod szczytem Iglicy, powiedział, że wszedł tam, żeby przypomnieć, że nie jest pierwszą osobą, która wspięła się na konstrukcję. Po krótkiej pogadance zmienił baterie w kamerze i zszedł na dół, gdzie czekała na niego policja i straż pożarna.
Po całym zajściu mężczyzna został zatrzymany i trafił do Dolnośląskiego Centrum Zdrowia Psychicznego. W swoim nagraniu poinformował, że lekarze nie znaleźli powodów do umieszczenia go w szpitalu. – Wszystko jest ze mną w porządku, tylko mam słabość do rejestrowania świata z góry – podsumowuje autor filmu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze