Zarząd Dolnośląskiego Ruchu Samorządowego jednogłośnie udzielił rekomendacji Jerzemu Michalakowi. Jeśli polityka poprą jeszcze pozostali członkowie ugrupowania, wystartuje on w wyborach na prezydenta Wrocławia.
Zjazd członków DRS zaplanowano na październik, a głosowanie nad kandydaturą Michalaka będzie raczej formalnością. Wszak zarząd udzielił mu poparcia jednomyślnie. Jednak taki obrót sytuacji wcale na dobre Jerzemu Michalakowi wyjść nie musi.
Bo nie jest żadną tajemnicą, że z decyzji władz DRS nie jest zadowolony Rafał Dutkiewicz. Prezydent Wrocławia wyraźnie mówił szefom ugrupowania, że określanie kto ma być kandydatem tak wcześnie, na rok przed wyborami, to spory błąd. Dutkiewicz jest zdania, że decyzję taką należy podjąć wiosną, a najlepiej gdy byłaby jeszcze poparta prawyborami. Dodatkowo prezydent liczy na to, że wystawiony będzie jeden, mocny kandydat. Taki, który wygra zarówno z kandydatem PO jak i PiS. M.in. dlatego Jerzy Michalak nie cieszy się uznaniem Dutkiewicza, któremu bardziej podoba się Jacek Sutryk, dyrektor departamentu w urzędzie miejskim.
Będę nakłaniał związane ze mną środowiska samorządowe, a także opozycyjne ugrupowania parlamentarne 1/3
do wyłonienia w prawyborach wspólnego kandydata na prezydenta Wrocławia. Powinny się one odbyć najpóźniej wiosną przyszłego roku. 2/3
Wtedy też chciałbym udzielić swojego poparcia. Dzisiejsza rekomendacja DRS nie jest moją rekomendacją. 3/3
Co prawda w polityce „nigdy nie mów nigdy”, ale teraz wydaje się nierealne, aby Dutkiewicz poparł Michalaka. We Wrocławiu nazwisko prezydenta wiele znaczy, na pewno jest ogromną wartością dodaną. Kandydat z jego oficjalnym poparciem na starcie zyskuje wiele punktów procentowych.
Można też spodziewać się ochłodzenia relacji pomiędzy Dutkiewiczem a DRS. Prezydent patronuje temu ugrupowaniu. Piękne plany były takie, że razem mieli sprawować władzę na Dolnym Śląsku także po przyszłorocznych wyborach. Jeśli jednak DRS tak wyraźnie działa przeciw prezydentowi, to o bliskiej współpracy trudno mówić. Komplikuje się także sojusz z Bezpartyjnymi Samorządowcami. Politycy ci nie przepadają za Michalakiem, wielu z prominentnych działaczy tego ugrupowania zarzuca mu kłamstwa. Wątpliwe, aby poparli go w wyborach prezydenckich, choć znowu trzeba przypomnieć, że w polityce „nigdy nie mów nigdy”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze