Mieszkańcy Kuźnik, zaniepokojeni planami miasta, dotyczącymi sprzedaży kilku działek na terenie osiedla, podpisują petycję do prezydenta Jacka Sutryka. Chcą ciszy i spokoju, a nie "betonowego miasta
Gmina chce sprzedać około dwóch hektarów ziemi na wrocławskich Kuźnikach. Mieszkańcy nie mogą pogodzić się z tym, że stracą zielony teren, a na osiedlu zrobi się tłoczno.
- Na naszym, do tej pory, spokojnym osiedlu w najbliższym czasie powstanie kilka nowych inwestycji mieszkaniowych i tym bardziej niezrozumiałą dla nas decyzją jest przeznaczenie kolejnego terenu na cele mieszkaniowe. Obszar planowany do sprzedaży to obecnie jeden z największych niezagospodarowanych terenów zielonych w tej części miasta. Jego obecność pozwala odetchnąć mieszkańcom od wielkomiejskiego zgiełku oraz hałasów z pobliskiej obwodnicy - przekonują Marta Janicka i Mateusz Galas w petycji do prezydenta.
I dodają, że intensywne działania deweloperówdoprowadziły już do utraty przez część mieszkańców osiedla ogródków działkowych, które służyły im od dziesięcioleci.
- Kuźniki są osiedlem kompletnym, z niezbędną infrastrukturą dla obecnej ilości mieszkających tam osób. Dlatego istotne jest to, aby obecnym i nowym mieszkańców zapewnić tereny rekreacyjne i zielone, zamiast pozwalać na budowę nowych mieszkań. Teren jest również ostoją dla zwierzyny. Nie zgadzamy się na zaburzenie ekosystemu - dodają mieszkańcy Kuźnik w piśmie do Jacka Sutryka.
Petycję podpisało na razie prawie 200 osób.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze