Kto zostanie kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Wrocławia? Jeszcze do niedawna pewniakiem wydawała się posłanka Mirosława Stachowiak-Różecka. - Ale teraz trochę się pozmieniało – mówi nam jeden z ważnych działaczy PiS.
Nasz rozmówca twierdzi, że start Stachowiak–Różeckiej nie jest już tak pewny z uwagi na ruch Platformy Obywatelskiej. Grzegorz Schetyna, szef tej partii, zamienił bowiem własnego kandydata: wycofał prof. Alicję Chybicką i zastąpił ją Kazimierzem Michałem Ujazdowskim.
- To sprawiło, że w naszej formacji pojawiły się głosy, że do walki z Ujazdowskim lepszy będzie Jarosław Obremski – dodaje.
Przypomnijmy, że Ujazdowski to były członek PiS, minister, poseł i europoseł tej partii. Natomiast Obremski to aktualnie senator PiS, a wcześniej wiceprezydent Wrocławia i działacz... PO.
- W takiej konfrontacji Obremski może być lepszym rozwiązaniem. Bo oprócz naszego elektoratu może powalczyć o głosy centrum, w tym wyborców Platformy, której część jest zła, że jej kandydatem jest Ujazdowski. Dochodzi do tego armia urzędników miejskich i ich rodzin, która zna i ufa Obremskiemu. Pani poseł nie bardzo może liczyć na ich głosy – słyszymy.
Kandydaci PiS na prezydentów dużych miast mieli zostać ogłoszeni na ostatniej konwencji tej partii. Tak się jednak nie stało. - Poznamy ich w najbliższym czasie – mówi poseł Przemysław Czarnecki, koordynator wyborczy na Dolnym Śląsku.
Polityk potwierdza też nasze informacje, że Jarosław Obremski znowu jest w grze.
- Faktycznie, mamy dwie możliwości: albo poseł Stachowiak-Różecka, albo senator Obremski. Decyzję podejmie niebawem najwyższe kierownictwo PiS – kończy parlamentarzysta.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze