Przedwyborcze sondaże nie dawały Jarosławowi Obremskiemu większych szans na wejście do Senatu. A jednak wiceprezydentowi Wrocławia udało się i będzie jednym z czterech niezależnych senatorów w przyszłej kadencji parlamentu. Pozostałe miejsca w izbie wyższej podzieliły między sobą PO, PiS i PSL.
Obremski, startujący w okręgu wyborczym nr 8 (północny Wrocław) zdobył ponad 61 tysięcy głosów, co dało mu wynik prawie 42 proc. poparcia. Pokonał Leona Kieresa z PO (35,3 proc.) i Kornela Morawieckiego (22,7 proc).
- Do Senatu dostało się jedynie czterech kandydatów niezależnych. Obok Jarosława Obremskiego ta sztuka udała się Kazimierzowi Kutzowi, Markowi Borowskiemu i Włodzimierzowi Cimoszewiczowi. A Obremski jako jedyny wygrał z kandydatem Platformy Obywatelskiej – podkreśla Rafał Dutkiewicz.
Mimo słabego wyniku „Obywateli do Senatu” w całym kraju, na Dolnym Śląsku kandydaci wspierani przez prezydenta Wrocławia poradzili sobie całkiem nieźle. Profesor Tadeusz Luty zdobył prawie 37 proc. głosów (przegrał z Alicją Chybicką), Patryk Wild prawie 24,5 proc., Tomasz Misiak ponad 22 proc., Adam Myrda 21,85 proc., Jerzy Zieliński 21,6 proc., a Jerzy Makarczyk prawie 14,5 proc. głosów.
- Potwierdziło się, że szyldy partyjne są bardzo silne. Ale w samym Wrocławiu zdobyliśmy średnio 39 proc. głosów, a w województwie dolnośląskim 26 proc., co oznacza, że jesteśmy drugą siłą polityczną – komentuje Rafał Dutkiewicz.
Obremski to jedyny "Obywatel do Senatu", który wygrał głosowanie w jednomandatowym okręgu wyborczym.
- W Senacie chciałbym zajmować się przede wszystkim edukacją i samorządnością. Liczę na wsparcie senatorów z dużych miast – deklaruje Jarosław Obremski.
W tym tygodniu dowiemy się, kto zastąpi Jarosława Obremskiego na fotelu wiceprezydenta Wrocławia. Wśród potencjalnych kandydatów bardzo często pojawia się nazwisko Michała Janickiego, pełnomocnika prezydenta ds. Euro 2012 i dyrektora Departamentu Spraw Społecznych w Urzędzie Miejskim. Rafał Dutkiewicz na razie nie chce potwierdzić tych domysłów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze