Reklama

Organizatorzy Sylwestra chcą zjednoczyć ludzi różnych narodowości, kultur, wyznań i ras

19/12/2018 12:30

– Postanowiliśmy zaprosić na Rynek dosłownie wszystkich i właśnie stąd wzięło się hasło „respect”, bo żeby wszyscy wspólnie się bawili, musimy darzyć się szacunkiem. Bardzo nam zależy na tym, żeby na wrocławskiego Sylwestra przyjechali ludzie z całego kraju, którym bliskie są wrocławskie wartości takie jak szacunek, niezależność, wolność i cieszenie się różnorodnością zgodnie ze sloganem „miasto spotkań”- mówi reżyser wydarzenia, Paweł Gołębski.

– Chcemy zorganizować największą imprezę, jakiej nie było we Wrocławiu na przestrzeni ostatnich 30 lat, a także uwzględnić w niej wszystkich mieszkańców Wrocławia – zarówno rdzennych wrocławian, jak i Ukraińców wraz z pozostałymi obcokrajowcami, którzy żyją, mieszkają i pracują we Wrocławiu – mówi Paweł Gołębski, reżyser wrocławskiego Sylwestra. – Jeśli spadnie śnieg i będzie bardzo zimno, będziemy na to przygotowani z muzyką, oprawą, przebojami i pomysłami na animowanie publicznością tak, by dobrze się bawiła – dodał reżyser Sylwestra.


Teren imprezy zostanie otwarty ok. 19:30. – Dla pierwszych gości przygotowaliśmy 2019 szalików, które będzie można otrzymać przy wejściu do Rynku. O 20:00 zgromadzonych gości powita Wrocław Respect Orchestra pod batutą Mariusza Dziubka. Rozpoczynamy blokiem klubowych hitów, które będą korespondować z wielką kulą disco górującą nad Rynkiem – zapowiada Gołębski.

Reklama

– Na scenie wystąpi 40 wokalistów, których wyłoniliśmy podczas castingu. Są w różnym wieku i wywodzą się z różnych środowisk artystycznych – mówi Maciej Wojciechowski, który poprowadzi chór. – Wokaliści będą wspierać orkiestrę i solistów, wykonując wspólnie piosenki m.in. Tiny Turner, Bruno Marsa, Beyonce i Rihanny – dodał.


Podczas imprezy Wrocław powita Nowy Rok aż czterokrotnie, jednocząc ludzi z różnych stref czasowych. O 21:00, 22:00 i 23:00 będziemy witać 2019 wraz z mieszkańcami krajów azjatyckich, afrykańskich i europejskich. Ok. 23:00 na scenie pojawi się amerykańska grupa Village People, która da 45-minutowe show zwieńczone przez jej największy hit, czyli „YMCA”. Nowy Rok przywitają także Kayah, Natalia Lubrano, Aro Kłusowski, Katarzyna Mirowska, Marta Kołodziejczyk, Daniel Moszczyński, Anna Maria MbayoMikołaj Woubishet.

Reklama

– O 23:45 zabrzmi „YMCA”. Na scenie obok Village People pojawi się kilkudziesięcioro tancerek i tancerzy, których przygotował Maciej „Gleba” Florek – zapowiada Paweł Gołębski. – O 23:50 oddajemy hołd Freddiemu Mercury"emu i grupie Queen, grając „Bohemian Rhapsody”. O 23:57 zaczynamy grać „Freedom” George"a Michaela i tą piosenką wchodzimy w Nowy Rok. Trzy minuty po północy na scenie pojawi się Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk, który złoży zgromadzonym życzenia, a następnie zagramy „We Are The World”. Mniej więcej kwadrans po północy rozpocznie się przygotowany przez DJ-a Gambita i orkiestrę dętą mix największych klubowych hitów. Zapraszamy wszystkich do wspólnej zabawy, a tych, którzy nie mogą dotrzeć do Rynku, zachęcamy do obejrzenia transmisji live na stronie www.Wroclaw.pl – dodaje.


W tym roku zamiast fajerwerkami – miasto strzela atrakcjami. Prezydent Wrocławia podtrzymał trwającą już kilka lat tradycję, która zakłada rezygnację z pokazów pirotechnicznych w sylwestrową noc – kampania edukacyjna nosi tytuł „Wrocław nie strzela”. Organizatorzy zadbali także o komfort osób niepełnosprawnych - odbiór koncertu ułatwi podest.

Reklama

– Bardzo ważne jest dla mnie, że udało nam się zaprosić do współpracy osoby niepełnosprawne – podkreśla Maciej „Gleba” Florek, choreograf. – Mam na myśli chociażby dziewczynę, która pracuje z nami właściwie we wszystkich piosenkach, a także 12-letnią Sarę, która chce i uwielbia tańczyć. Sara jeździ na wózku, jej choroba jest związana z łamliwością kości. Przygotowujemy dla niej specjalny numer i będziemy mogli wystąpić razem z nią na Sylwestrze. Wpisuje się to w ideę „respectu” i tego, że Sylwester jest dla wszystkich, a nie tylko dla tych najładniejszych, najwyższych i najbardziej skocznych – podkreślił choreograf. 


– Impreza odbędzie się na największej konstrukcji scenicznej, jaką wybudowano na placu Gołębim na przestrzeni 20 lat. Cały sprzęt waży 70 ton – mówi Michał Kryszewski, główny producent wrocławskiego Sylwestra. – Na imprezę będzie się można dostać siedmioma wejściami. W przejściu przy Sukiennicach będą się znajdować służby ratownicze. W gotowości będą też trzy patrole medyczne – dodał Kryszewski.  

Reklama

Wydarzenie pochłonie ok. 2 mln zł z miejskiego budżetu.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości