Chaos w edukacji, zawiedzione nadzieje uczniów, niespełnione obietnice minister Zalewskiej. Aż 1600 uczniów nie dostało się do wrocławskich szkół średnich. Politycy opozycji komentują reformę edukacji.
Parlamentarzyści Platformy Obywatelskiej-Koalicji Obywatelskiej oraz radni miejscy zabrali głos w sprawie chaosu w polskim systemie edukacji. Radna Ewa Wolak poruszyła kwestię organizacji szkolnictwa, która zrzucona została na barki samorządów.
- Mimo że samorządy, zwłaszcza dużych miast, radzą sobie z tym problemem, wiąże się to ze sporymi kosztami. Są to ogromne nakłady finansowe. Młodzież będzie uczyła się w przepełnionych klasach, na dwie zmiany, przez co popołudniami nie będzie mogła realizować swoich pasji. Uczniowie nie będą mogli uczestniczyć w zajęciach dodatkowych – mówi przewodnicząca Koalicyjnego Klubu Obywatelskiego w Radzie Miejskiej Wrocławia, Ewa Wolak.
Jej zdaniem problemem, dotykającym polskie szkolnictwo, jest brak wystarczającej liczby nauczycieli.
CZYTAJ TEŻ: WYNIKI REKRUTACJI DO SZKÓŁ ŚREDNICH
– Wiemy, jak trudno znaleźć w dużych miastach nauczycieli matematyki i innych nauk ścisłych. To, co zdarzyło się w kwietniu, to, jak mocno pracownicy oświaty zostali upokorzeni przez obecny rząd, skutkuje tym, że nauczyciele odchodzą z zawodu. Politycy Prawa i Sprawiedliwości nie wsłuchiwali się w żądania nauczycieli, którzy potrzebują podwyżek oraz dobrej organizacji pracy. Konsekwencją takich poczynań partii rządzącej może być to, że niedługo tych nauczycieli w szkołach po prostu zabraknie – dodaje Wolak.
Politycy podkreślają, że zdają sobie sprawę z tego, jak bardzo młodzi ludzie starali się, by uzyskać dobre oceny i dobrze zdać egzamin.
– Skutkiem chaosu jest dla brak miejsc w szkołach średnich. Szkoła musi być bardzo dobrze przygotowana do nauczania, ale w takich warunkach nie jest w stanie dobrze się zorganizować, mimo ogromnego wysiłku dyrektorów szkół i samorządów. Szkoła powinna być stabilna i przyjazna uczniom, a przez to, że rząd zgotował oświacie taki los, jest to mocno utrudnione – przekonuje Wolak.
Radny Michał Górski podkreśla, że sytuacja, w której bardzo zdolne dzieci w całej Polsce, mając 190 punktów rekrutacyjnych na 200 możliwych do zdobycia, nie są w stanie dostać się do swojej wymarzonej szkoły.
- Uczniowie stali się zakładnikami reformy edukacji - mówi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze