Reklama

Pomóżmy małej Biance odzyskać wzrok!

05/08/2016 15:32

Bianka Drewnowska urodziła się w maju 2014. Pierwsze badania wzroku nie wykazały żadnych poważniejszych zmian. Niestety po jakimś czasie okazało się, że rak „zjada” dziewczynce oczy. Jedyną nadzieją dla małej Bianki jest kosztowne leczenie w Stanach Zjednoczonych.

- Od samego początku czułam, że ona jest wyjątkowa, ale też miałam obawy… nie wiem skąd i dlaczego. Matczyna intuicja? Biania po porodzie przez 11 dni leżała pod lampami, bo miała żółtaczkę. Już jako miesięczny bobas miała badanie dna oka i nic nie wykryto. Lekarka nie zaleciła nam ponownych konsultacji. Przecież wszystko było super – opowiada mama dziewczynki.


Bianka była pod stał ą kontrolą pediatrów. G d y miała 9 i 15 miesięcy trafiała do szpitala z powodu pokrzywek nieokreślonego pochodzenia, a w wieku 23 miesięcy z powodu wysokiej gorączki i złych wyników badania krwi. Do tej pory małej pacjentce udawało się przezwyciężać wszystkie choroby.

Reklama

- P rzez dosłownie ułamek sekundy, tylko pod pewnym kątem i tylko dzięki temu, że za sobą miałam okno zauważyłam w lewym oku córeczki błysk… oczko zaświeciło się. Pamiętam jak dziś, gdy pomyślałam „O! jak u Pyśki!” (naszej 9-letniej kotki). Gdy wspomniałam o tym rodzinie to było... „A przywidziało ci się!”… aż do momentu, gdy pod koniec lipca zauważyła to też ciocia Ani a. G dy zobaczyłam jej minę wiedziałam, że to może być coś poważnego… natychmiast udaliśmy się z mężem na prywatną wizytę, a tam diagnoza: Widać guzy! Podobne zmiany w obu oczkach! Proszę natychmiast udać się do szpitala na ostry dyżur. Świat mi się zawalił – relacjonue zrozpaczona mama.


Po wykonaniu badań we wrocławskim szpitalu przy ul. Borowskiej, lekarze natychmiast odesłali dziewczynkę do  Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. U małej pacjentki zdiagnozowano siatkówczaka – złośliwy nowotwór oczu i to w zaawansowanym sto pniu. - O ile uda się zachować oczy to będzie niewidoma, bądź bardzo słabo widząca – mówili lekarze.

Reklama

Dla Bianki jedyną szansą na uratowanie oczu, jest kosztowne leczenie w Stanach Zjednoczonych, gdzie dr Abramson oraz dr Gobin od ponad 11 lat ratują przypadki beznadziejne. Przewidywany koszt leczenia i wyjazdu do Nowego Jorku to ok. 1,5 mln złotych.


Zostało niewiele czasu by uratować wzrok dziewczynki, a kwota potrzebna do uzbierania to 1,5 miliona złotych! Zachęcamy więc wszystkich naszych czytelników do udzielenia choćby najmniejszej pomocy finansowej. Przelew można dokonać za pośrednictwem strony Fundacji Rycerze i Księżniczki lub bezpośrednio na konto fundacji (90 1020 1042 0000 8902 0324 4142, z dopiskiem „DAROWIZNA DLA BIANKI”). Pomóc można także wysyłająć SMS o treści BIANKA na nr 79567 (11,07 brutto w tym VAT) lub SMS o treści BIANKA na nr 76567 (7,38 pln brutto).


red.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości