Reklama

Przegląd Piosenki Aktorskiej: Mary Komasa o miłości do „Bravo” i Tupaca

12/02/2020 12:34

– Wychowałam się na popkulturze i nie uciekam od niej; ba, bywa inspirująca. Kupowaliśmy z bratem bliźniakiem „Bravo” i odgrywaliśmy sceny z rubryki „Love Story” – mówi Mary Komasa, która w marcu wystąpi we Wrocławiu na Przeglądzie Piosenki Aktorskiej.

Mary Komasa jest w polskim show-biznesie bytem szczególnym. Płynie z głównym, popowym nurtem, korzystając się z kontraktu płytowego z fonograficznym gigantem, zachowując artystyczną niezależność, a nawet pozwalając sobie na obyczajową odwagę – można przeczytać na stronie internetowej artystki, która śpiewa piosenki o sprawach dotyczących setek tysięcy dziewczyn i kobiet, a jednak odcina się od masowej popularności, i to odcina się radykalnie, bo rezygnuje ze śpiewania w ojczystym języku. – „Disarm” to hołd oddany mojej generacji spadających gwiazd. Świadectwo przemiany, której doświadczyłam, oraz konsekwencji, z którymi musiałam się zmierzyć – mówi artystka. – Jest to zapis moich poszukiwań piękna i nadziei w coraz bardziej rozpadającym się świecie. Musiałam zdefiniować się na nowo. Teraz czuję się ponownie sobą – dodaje.


Na żywo wokalistce towarzyszy kwartet smyczkowy i obsługujący elektronikę Antoni Komasa-Łazarkiewicz, uznany kompozytor muzyki filmowej, jej mąż, współpracownik i najlepszy przyjaciel.

Reklama

Brat artystki, nominowany do Oscara za „Boże ciało” Jan Komasa twierdzi, że prowadzi ona bardzo bogate życie wewnętrzne, bo spala więcej energii i potem długo do siebie dochodzi. – Byłam wystraszonym, małym dzieckiem i zawsze chciałam mieć supermoce. Daje mi je muzyka. Chyba stąd wzięła się potrzeba długiej regeneracji – wyznaje piosenkarka.


Pokolenie MTV


Mary Komasa nie wstydzi się tego, że wychowała się w erze MTV i na czasopiśmie „Bravo”. Wspomina, że wracając ze szkoły muzycznej kupowała je razem z bratem bliźniakiem i odgrywali sceny z rubryki „Love Story”. W ten sposób odreagowali intensywne zajęcia, na których grali Szopena i Bacha. – Wychowałam się w tej popkulturze i nie uciekam od niej; ba, bywa inspirująca – mówi artystka. I dodaje, że współcześnie młodzi ludzie siedzą przede wszystkim przy komputerach i w ten sposób się ze sobą komunikują. Rzadko dochodzi do spotkań twarzą w twarz, bo coraz więcej osób przerzuca się na komunikatory. – Na swój sposób to rozumiem, sama wychowałam się na Game Boyu i PlayStation. Być może ta skrajność wynikała z chęci, by podświadomie zachować balans. Dzieci ze szkół muzycznych od rana do nocy spędzają czas na ćwiczeniu. Prawdopodobnie chodziło o to, by przy pomocy popkultury się wyłączać. Popkultura dotyka banalnych potrzeb, ale uważam, że z każdy z nas je ma. I dlatego lubię do niej sięgać – podkreśla Komasa.

Reklama

Zakochana w Tupacu


Kiedy była w piątej klasie, podsłuchała, jak ósmoklasistki rozmawiały w bibliotece o warszawskim koncercie Backstreet Boys, na który się wybierały. – Oczarowało mnie, że idą na niego, a jednocześnie im zazdrościłam. Mama powiedziała mi w domu, że zabierze mnie na ten koncert. To był jeden z najszczęśliwszych dni w moim życiu – wspomina.


Podobnie czuła się, gdy szła na koncerty Michaela JacksonaWhitney Houston. Regularnie chodziła też na Jazz Jamboree, Warszawską Jesień i Konkursy Chopinowskie. Z kolei pokolenie jej brata słuchało Tupaca i Busta Rhymes. Nasi rodzice byli dość wyrozumiali i każdy z nas słuchał, czego chciał – opowiada artystka.

Reklama

Komasa nie ukrywa, że była zakochana w Tupacu. – Brałam spodnie mojego brata i spuszczałam je, żeby były bardziej hip hopowe. Robiłam też sobie warkoczyki. Nie mogłam uwierzyć w to, że Tupac zginął. Lubiłam także Wu Tang Clan, na ścianach wisiały plakaty ich wszystkich. Hip hop był agresywną muzyką i to mi się w niej podobało. Zawsze byłam chudą, wątłą dziewczynką z dużymi oczami i chciałam się obudować siłą, którą ma w sobie ta bezkompromisowa muzyka. Miałam wtedy dziesięć lat i nie rozumiałam tekstów tych piosenek, ale w ich energii było to coś – mówi piosenkarka.


Komasa chce, żeby jej piosenki były proste i by nawiązała się komunikacja między nimi, a ludźmi. W jej muzyce pojawiają się elektrobrzmienia, ale tworzy piosenki trochę popowe, choć potem okazuje się, że to nie do końca pop, tylko indie rock.

Reklama

Artystka wyznaje, że potrafi codziennie słuchać winylu z muzyką Erykah Badu. Podobnie ma z filmami. Nie wstydzi się tego, że była fanką „Koszmaru minionego lata” i „Krzyku” Wesa Cravena, który robi filmy klasy „Z”. – Mój brat bliźniak pisał scenariusze „Krzyku 15” i w tych filmach grała cała nasza klasa. Jestem dzieckiem popkultury, które swoje urodziny świętowało w McDonaldzie – wspomina.


Jak dodaje, popkultura potrafi być melancholijna. Komasa zawsze znajdowała się gdzieś pomiędzy – słucha także Ewy Demarczyk, do której miłością zaraził ją jej ojciec. – Jej teksty to poezja. Trochę inną, ale wciąż melancholię, czuć w piosenkach Violetty Villas. W muzyce Radiohead też. Mam w sobie dużo melancholii, ale wydaje mi się, że wynika to z faktu, że sporo obcowałam z muzyką klasyczną – dodaje.

Reklama

Muzyka daje jej supermoce


W muzyce lubi prosty przekaz. – Lubię przeżywać piosenki tak, że przy nich płaczę. Lubię, że powodują we mnie to, że mam ochotę rozwalić swoją energią klub. Tego właśnie szukam, kiedy piszę piosenkę – wyznaje Komasa.


– Gdy grałam na organach, miałam poczucie, że jestem superbohaterem. Wiedziałam, że jest w tym siła. Ograny są takie duże, a ja taka mała. Grałam na nich i czułam, że mój statek kosmiczny właśnie wyrusza i że ocalę Ziemię. Muzyka dodaje mi siły i pewności siebie. Dalej puszczam sobie filmy w głowie i nie zamierzam z tego rezygnować. Musiałabym przestać marzyć – powiedziała artystka.

Reklama

Mary Komasa wystąpi na Przeglądzie Piosenki Aktorskiej w poniedziałek, 23 marca o godz. 20. Koncert odbędzie się w Centrum Sztuk Performatywnych Piekarnia na ul. Księcia Witolda 62-70. Bilety kosztują 40 zł. Można je kupować za pośrednictwem strony internetowej PPA

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości