Wrocławscy magistrat podsumował październikowy pilotaż projektu „Szkolna ulica”. To rozwiązanie polegające na zamykaniu dróg dojazdowych do wrocławskich szkół, na kilkadziesiąt minut przed pierwszym dzwonkiem. Choć miasto mówi o sukcesie pilotażu, ostatecznie zdecydowało się utrzymać zmieniona organizację tylko w jednej z testowanych lokalizacji.
„Szkolna ulica” to pomysł Biura Zrównoważonej Mobilności Urzędu Miejskiego Wrocławia, który zainspirował się działaniem „Schulstraße” wdrażanym w Wiedniu. Akcja polegała na czasowym wyłączaniu wybranych ulic dla ruchu samochodowego. Działanie takie miało zwiększyć bezpieczeństwo pieszych, pasażerów komunikacji miejskiej oraz użytkowników rowerów i hulajnóg, a także promować zdrowy tryb życia.
Projekt w październiku był realizowany przed szkołami przy Gałczyńskiego i Krajewskiego. Wrocławski magistrat ogłosił we wtorek, że zakończył się on sukcesem. Miasto powołuje się na analizy i obserwacje przeprowadzone przez urzędników z Biura Zrównoważonej Mobilności, a także pozytywne opinie dyrektorów szkół, strażników miejskich i członków rad osiedli.
Po pilotażu podjęto jednak decyzję, że rozwiązanie nadal ma być praktykowane tylko przed jedną ze szkół biorących udział w pilotażu. – Zdecydowaliśmy, że projekt będzie kontynuowany przy Szkole Podstawowej nr 34 przy ul. Gałczyńskiego. Wskutek zmian w organizacji ruchu ograniczono niebezpieczne sytuacje, co potwierdzili strażnicy miejscy, wspierający projekt. Przychylne kontynuacji projektu były także dyrekcja szkoły oraz Rada Osiedla Ołtaszyn. Istotne było dla nas, że większość rodziców z tej szkoły, którzy wypowiedzieli się w ankietach, opowiedziała się za utrzymaniem ograniczenia ruchu przy szkole – mówi oficer piesza Urzędu Miejskiego we Wrocławiu Anna Szmigiel-Franz.
W drugiej lokalizacji, na ul. Krajewskiego, zdecydowano o przywróceniu poprzedniej organizacji ruchu. – Nadal będziemy dążyć do zwiększenia bezpieczeństwa dzieci przed tą szkołą, dlatego do końca tego roku przedstawimy propozycję zmiany organizacji ruchu w obrębie placówki. Zebrane wyniki badań oraz opinie użytkowników są dla nas istotnym wkładem. Projekt będziemy konsultować z dyrekcją szkoły oraz radą osiedla, licząc na to, że wypracujemy najkorzystniejsze dla najmłodszych użytkowników rozwiązanie – dodaje Anna Szmigiel-Franz.
Wrocławski magistrat zaznacza, że na wniosek dyrektorów szkół, podobne rozwiązanie w najbliższym czaie może być testowane także w innych częściach miasta.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze