Projekt przejścia przez Kazimierza Wielkiego między ulicą Zamkową i Gepperta to sabotaż pracy oficera rowerowego. Wbrew obowiązującym dokumentom i ustaleniom z rowerzystami zatwierdzony projekt nie przewiduje możliwości przejazdu rowerem przez trasę W-Z – twierdzi Radek Lesisz z Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej. Urzędnicy mówią tylko: odpowiemy na jego pismo.
Nieprzyjazne dla cyklistów centrum jest od lat największym i najbardziej palącym problemem polityki rowerowej Wrocławia. Niestety, pomimo upływu już drugiej kadencji Rafała Dutkiewicza, sytuacja ta nie uległa znaczącej zmianie. Ba, miejscami wręcz się pogorszyła.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze