Reklama

Rozwiązanie rodem z Amsterdamu lekiem na wrocławskie korki?

28/12/2016 13:59

Wrocławski poseł Michał Jaros wraz z przedstawicielami stowarzyszenia Nowy Wrocław idą na wojnę z korkami w mieście. Do ograniczenia liczby samochodów na wrocławskich ulicach ma się przyczynić... Stadion Miejski, a właściwie teren wokół niego. – Takie rozwiązanie sprawdziło się w Amsterdamie, dlaczego ma się nie sprawdzić we Wrocławiu – pytają działacze.

– Korki to jeden z największych problemów wrocławian – mówi Mateusz Jędrachowicz ze stowarzyszenia Nowy Wrocław. Działacze wspólnie z politykami Nowoczesnej postanowili przeciwdziałać zjawisku, które codziennie spędza sen z powiek tysiącom wrocławskich kierowców. – Włączamy się do walki z korkami i od razu zaznaczamy, że nie mamy zamiaru walczyć tylko słowem i deklaracjami. Przychodzimy z konkretną propozycją – dodaje Michał Jaros z Nowoczesnej.


Ta propozycja to wykorzystanie terenu przy wrocławskim Stadionie Miejskim jako parkingu w systemie P&R. – Podobne rozwiązanie wykorzystywane jest w Amsterdamie. Pomiędzy meczami Ajaxu parking na 11 tysięcy miejsc wykorzystywany jest przez osoby przesiadające się z własnych samochodów do pojazdów komunikacji miejskiej – tłumaczy Jaros. Zdaniem polityka takie rozwiązanie we Wrocławiu może się sprawdzić, bo obiekt jest dobrze skomunikowany z centrum. – Do stadionu dojeżdża kilka linii tramwajowych łączących tę część miasta z centrum, jest też kilka połączeń autobusowych, a nawet przystanek kolejowy – wylicza poseł.

Reklama

Oczywiście pomysłodawcy zdają sobie sprawę z tego, że do zostawienia samochodu na płatnym parkingu i udania się w dalszą drogę komunikacją miejska, kierowców trzeba będzie czymś przekonać. – System Park and Ride ma sens tylko wtedy, gdy współdziała z koleją i tramwajami – uważa Mateusz Żak z Nowego Wrocławia. Propozycja jest więc prosta – każdy, kto zdecyduje się zaparkować pod stadionem, w ramach biletu parkingowego będzie mógł podróżować komunikacją miejską bez dodatkowych opłat. – Naszą propozycję przesłaliśmy już do urzędu miejskiego. Czekamy na odpowiedź i deklarujemy wolę dalszej współpracy – zaznacza Mateusz Jędrachowicz.


Przy okazji prezentacji swojego pomysłu działacze pochwalili dotychczasowe działania miasta na rzecz redukcji korków we Wrocławiu. Ich zdaniem na szczególną uwagę zasługuje parking P&R na Psim Polu, gdzie kierowcy faktycznie zostawiają samochody i przesiadają się do komunikacji. Są też przypadki, gdzie funkcjonuje to nieco gorzej. – P&R w Leśnicy nie do końca spełnia swoją rolę. Ze względu na małą liczbę miejsc parkingowych w okolicy pełni on funkcję parkingu osiedlowego – zauważa Michał Jaros. – Dostajemy też sygnały o tym, że na niektórych P&R dochodzi do kradzieży – dodaje poseł i apeluje, żeby magistrat pochylił się nad tym problemem. – Wystarczyłoby zamontować monitoring, pełne oświetlenie i zwrócić na te parkingi większą uwagę straży miejskiej – twierdzi polityk.

Reklama

To pierwszy, lecz nie ostatni wspólny pomysł Nowoczesnej i Nowego Wrocławia na wrocławskie korki. Po nowym roku ma zostać zaprezentowany kolejny, odnoszący się do wydzielania torowisk i ścieżek rowerowych kosztem pasów dla transportu prywatnego. – Nie można ze sobą konfrontować dwóch grup społecznych, np. kierowców z pasażerami komunikacji zbiorowej. Trzeba poszukać rozwiązania, które ułatwi życie obu grupom – dodaje Jaros.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości