Reklama

Składowisko odpadów na Szczecińskiej było nielegalne. Prokuratura umorzyła śledztwo [NOWE ZDJĘCIA]

17/12/2018 10:15

Prezydent Wrocławia poinformował, że składowisko odpadów przy ulicy Szczecińskiej, na którym doszło do niedzielnego pożaru, było nielegalne. Magistrat w październiku o tej sprawie informował prokuraturę, jednak ta umorzyła śledztwo. Jacek Sutryk w poniedziałek wypowiedział wojnę firmom, które nielegalnie składują śmieci na terenie Wrocławia i za całą sytuację obwinił brak skuteczności organów państwa.

Do pożaru doszło w niedzielę przed godziną 20:00. W akcji gaszenia składowiska wciąż brało udział w sumie ok. 170 strażaków z Wrocławia i okolic. W trakcie wieczornej akcji 2 dwóch druhów OSP doznało niegroźnych obrażeń (oparzenie i skręcenie).


ZOBACZ NOCNE ZDJĘCIA Z POŻARU


Jak informuje zastępca komendanta Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu mł. bryg. mgr Remigiusz Adamańczyk na miejscu działa grupa chemiczno-ekologicznej, która na bieżąco monitoruje stan środowiska. – Przez cały czas akcji nie było zagrożenia dla skażenia powietrza w mieście – mówi komendant.

Reklama

EWAKUACJA PRZEDSZKOLA PRZY IGNUTA. MA ZWIĄZEK Z POŻAREM NA SZCZECIŃSKIEJ


Pożar przy Szczecińskiej. Co się pali?


Ze wstępnych ustaleń wynika, że do pożaru doszło w obiekcie wynajmowanym przez firmę EkoDir, która gromadziła przy Szczecińskiej odpady. Spaleniu uległy m.in. odpady papierowe i plastikowe. Strażakom udało się zapobiec rozprzestrzenieniu ognia na składowisko opon i sąsiedni skład materiałów budowlanych.


W poniedziałek na specjalnie zwołanej konferencji prasowej prezydent Wrocławia Jacek Sutryk podkreślał, że pożar wybuchł na terenie wynajmowanym przez prywatną firmę, która nie miała pozwolenia na zbiórkę odpadków. O tym, że w tym miejscu mogą (bez odpowiednich pozwoleń) być składowane śmieci, miasto już od dłuższego czasu wiedziało. W październiku tego roku magistrat informował o tym organy ścigania. – O sytuacji na ul. Szczecińskiej informowaliśmy wielokrotnie prokuraturę. Toczyło się w tej sprawie postępowanie, które niestety zostało umorzone – tłumaczył.

Reklama

Według relacji prezydenta Prokuratura dla Wrocławia-Fabrycznej miała umorzyć wówczas postępowanie, bo biegli stwierdzili, że działalność firmy nie zagraża zagrożenia życiu lub zdrowiu człowieka i nie powoduje obniżenia jakości ziemi, wody, powietrza, ani nie powoduje zniszczeń w świecie roślinnym i zwierzęcym.


Pożar przy Szczecińskiej. Będzie kontrola


Wrocławski magistrat zapowiada, że powoła zespół kontrolny, którego zadaniem będzie wyjaśnienie sprawy. Jacek Sutryk zapowiedział też, że poprosi prokuratora regionalnego o objęcie swoim nadzorem kolejnego postępowania. – We Wrocławiu nie ma miejsca na nielegalne składowiska odpadów i na to naszej zgody nie będzie. Wszyscy bandyci, którzy w ten sposób gromadzą odpady i narażają nasze zdrowie i życie, będą przez nas ścigani i będą przez nas łapani. To mogę z całą pewnością obiecać – zapowiedział.

Reklama

Prezydent Wrocławia zauważył, że to już kolejny pożar na składowisku odpadów. Zdaniem Jacka Sutryka wydarzenia te są efektem braku skuteczności władzy państwowej. – Nie mam zamiaru za każdym razem, kiedy dochodzi do sytuacji kryzysowej, tak jak to miało miejsce choćby z nauczycielami, pisać i słać pism do rządu polskiego. Ja mam oczekiwanie, żeby wreszcie ktoś zajął się tymi sprawami w sposób systemowy i umożliwił działanie władz samorządowych w bardzo różnych aspektach – mówił podczas poniedziałkowej konferencji.


Reklama

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości