Strażacy usuwają skutki wichury, która nocą przeszła przez Wrocław - są to przede wszystkim połamane drzewa i konary. W wyniku silnego wiatru nikt nie zginął ani nie został ranny, ale na ulicy Nyskiej spadające drzewo uszkodziło cztery samochody.
Mł. bryg. Mariusz Piasecki z Państwowej Straży Pożarnej podał, że do poniedziałku rano wrocławscy strażacy otrzymali ok. 60 zgłoszeń, ale ich ilość cały czas rośnie. Strażacy usuwają połamane drzewa i gałęzie. Na szczęście w wyniku wichury nikt nie został ranny ani nie zginął. Na ulicy Nyskiej drzewo spadło na cztery samochody.
W niedzielę Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia dla Wrocławia i Dolnego Śląska. Średnia prędkość wiatru wynosiła w nocy od 30 km/h do 45 km/h, a w porywach dochodził nawet do 90 km/h. Na Dolnym Śląsku strażacy zostali wezwani do ponad 300 interwencji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze